W sondażu IRI Julia Tymoszenko wyraźnie prowadzi przed innymi kandydatami na prezydenta Ukrainy. Obecny prezydent Petro Poroszenko zajął trzecie miejsce z prawie dwukrotnie mniejszym poparciem niż Tymoszenko.

Według sondażu przeprowadzonego przez Centrum Analiz Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego (International Republican Institute – IRI; z siedzibą w Waszyngtonie), była premier Ukrainy, a obecnie szefowa partii Batkiwszczyna Julia Tymoszenko ma wyraźną przewagę nad swoimi rywalami w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Gdyby wybory te odbywały się obecnie, to według sondażu IRI Tymoszenko mogłaby liczyć na poparcie 14 proc. respondentów. Drugie miejsce zajmuje Wołodymyr Zelenśkij/Zielinskij, ukraiński aktor-celebryta i lider partii Sługa Narodu, a trzecie obecny prezydent Petro Poroszenko (obaj po 8 proc.). To kolejny sondaż potwierdzający jej wyraźną przewagę nad kontrkandydatami w rywalizacji o urząd prezydenta Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dalsze miejsca zajęli: były minister obrony i lider centroprawicowej, prounijnej partii Pozycja Obywatelska Anatolij Hrycenko (7 proc.), lider Bloku Opozycyjnego i były wicepremier Jurij Bojko (6 proc.). Wokalista popularnego zespołu „Okean Elzy” Światosław Wakarczuk, lider Partii Radykalnej Ołeh Laszko oraz lider partii „Za Życiem” i działacz żydowski Wadym Rabynowycz (który według ostatnich informacji nie zamierza kandydować) mogą liczyć na zbliżone poparcie rzędu 4 proc. Pozostali kandydaci, m.in. lider Swobody Ołeh Tiahnybok czy mer Lwowa i lider partii Samopomoc Andrij Sadowy nie uzyskali większego poparcia niż 2 proc.

14 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie zamierza brać udziału w wyborach, a 17 proc. nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

Badanie przeprowadzono w dniach 29 września – 14 października br. w formie wywiadów bezpośrednich na próbie 2,4 tys. respondentów w wieku co najmniej 18 lat. Jak podano, margines błędu nie przekracza 2 proc.

W połowie listopada informowaliśmy, że według badań sondażowych trzech ośrodków badawczych, Grupy „Rating”, Centrum Razumkowa i KMIS Julia Tymoszenko ma już dwukrotną przewagę nad urzędującym prezydentem Petrem Poroszenką. Zdaniem ukraińskich socjologów, w przypadku II tury w wyborach prezydenckich może pokonać każdego kontrkandydata, podczas gry Poroszenko przegrywa z każdym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Tymoszenko w tym badaniu uzyskała poparcie 21 proc. ukraińskich wyborców, którzy deklarują, że wezmą udział w wyborach i wiedzą, na kogo zagłosują.

Czytaj także: Julia Tymoszenko prowadzi w wyścigu do fotela prezydenta Ukrainy

Drugie miejsce zajął Wołodymyr Zelenśkij/Zielinskij (11,4 proc.), a trzecie obecny prezydent Petro Poroszenko (10,3 proc.). Co więcej, Poroszenko jest zarazem liderem „anty-ratingu” – połowa respondentów twierdzi, że w żadnym wypadku na niego nie zagłosuje.

Przy okazji, przeprowadzono też badania preferencji w wyborach parlamentarnych. Widać, że popularności Tymoszenko towarzyszy poparcie dla jej partii. Na Batkiwszczynę chciałoby obecnie głosować 21,7 proc. zadeklarowanych ukraińskich wyborców. „Sługa Narodu”, założona przez Zelenśkiego może liczyć na 11,4 proc., konserwatywno-liberalna i prounijna Pozycja Obywatelska Anatolija Hrycenki na 9,8 proc., Blok Opozycyjny na 9,2 proc., a współrządzący obecnie Blok Petra Poroszenki „Solidarność” tylko na 8,1 proc. Do ukraińskiego parlamentu dostałaby się także Partia Radykalna Ołeha Laszki (7 proc.). Tuż poniżej progu wyborczego znalazły się: partia „Nasi” (4,9 proc.), Samopomoc (4,4 proc.). „Za Życiem” odnotowało poparcie 4,1 proc., UKROP związany z oligarchą Igorem Kołomojskim 3,6 proc., a stricte neobanderowska Swoboda – 3 proc.

Przeczytaj więcej: Tymoszenko zdecydowanym liderem sondaży prezydenckich. Poroszenko bez szans?

Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz