Dwóch ważnych senatorów z Partii Republikańskiej powiedziało we wtorek po wysłuchaniu szefowej CIA Giny Haspel, że nie mają wątpliwości, iż saudyjski następca tronu kierował zamordowaniem dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego.

„Nie mam wątpliwości, że książę kierował morderstwem i przez cały czas kontrolował sytuację” – powiedział dziennikarzom szef senackiej komisji spraw zagranicznych Bob Corker po briefingu z udziałem Giny Haspel.  „Gdyby Muhammad bin Salman stanął przed sądem, zostałby skazany w ciągu 30 minut” – dodawał.

Innym z wąskiej grupy senatorów biorących udział w czterogodzinnym wysłuchaniu Haspel był Lindsey Graham znany z wzywania Trumpa do podjęcia twardszych kroków wobec Rijadu z powodu zabójstwa dziennikarza. Powiedział on po spotkaniu, że książę Muhammad „ma udział w morderstwie Chaszukdżiego na najwyższym możliwym poziomie”. Odnosząc się do niezaprzeczalnego dowodu winy nazywanego w języku angielskim „dymiącym pistoletem” (smoking gun), oraz domniemanego poćwiartowania ciała dziennikarza, Graham dodał, że „nie ma dymiącego pistoletu, jest dymiąca piła”.

Jak stwierdza agencja AFP, oświadczenia senatorów przeczą narracji Białego Domu poddającej w wątpliwość związki księcia Muhammada z morderstwem w saudyjskim konsulacie w Istambule. W ubiegłym tygodniu sekretarz stanu Mike Pompeo oraz sekretarz obrony Jim Mattis na zamkniętym spotkaniu z wszystkimi senatorami twierdzili, że nie ma bezpośrednich dowodów winy saudyjskiego następcy tronu.

Trzeba być świadomie ślepym, by nie dojść do wniosku, że to zostało zorganizowane przez ludzi pod dowództwem Muhammada bin Salmana i że był on misternie zaangażowany w śmierć pana Chaszukdżiego – skomentował stanowisko Mattisa i Pompeo senator Graham.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

PRZECZYTAJ: Trump: ocena CIA ws. zabójstwa Chaszukdżiego „przedwczesna”

Kresy.pl / AFP

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz