Tureckie siły powietrzne rozpoczęły w nocy z niedzieli na poniedziałek naloty bombowe na bazy kurdyjskich rebeliantów w Iraku – poinformowało w niedzielę wieczorem tureckie ministerstwo obrony.

Ministerstwo obrony Turcji poinformowało w niedzielę wieczorem, że tureckie siły powietrzne rozpoczęły w nocy z niedzieli na poniedziałek naloty bombowe na bazy kurdyjskich rebeliantów w Iraku – podaje agencja prasowa „Reuters”.

„Nasze samoloty miażdżą jaskinie terrorystów” – napisało ministerstwo. Podkreślono, że bombardowania będą prowadzone w ramach operacji Claw-Eagle.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zaznaczono, że celami nalotów są bazy Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), znajdujące się w górzystych rejonach na północy Iraku.

Zdelegalizowana w Turcji PKK jest uznawana przez tureckie władze, a także władze USA i kraje Unii Europejskiej, za organizację terrorystyczną. Od lat 80 prowadzi zbrojne działania, mające na celu zdobycie autonomii na terenie Turcji.

Agencja Reuters informuje, że Turcja przeprowadza regularne naloty na bazy PKK, zarówno na terenie swojego kraju (głównie południowo-wschodnich regionów), jak i na terenie Iraku.

Reuter podaje także, powołując się na wojskowe źródła, że w nocy tureckie bombowce wystartowały z różnych baz lotniczych, głównie w miastach Diyarbakir i Malatya, znajdujących się na południowym-wschodzie Turcji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Anonimowy wojskowy miał powiedzieć w rozmowie z agencją, że PKK i inne grupy terrorystyczne niemal codziennie atakują tureckie bazy i placówki.

Do tej pory w konflikcie turecko-kurdyjskim zginęło około 40 tys. osób.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, z ujawnionych w poniedziałek informacji niemieckiej agencji prasowej „DPA” wynika, że Turcja blokuje w NATO wdrażanie nowych planów obrony dla Europy Wschodniej. W zamian za poparcie planów, Turcja domaga się większego wsparcia jej interesów ze strony krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zdaniem niemieckiej agencji Turcja domaga się głównie uznania przez NATO kurdyjskich ugrupowań PYD i YPG za organizacje terrorystyczne. Na taki krok nie zgadzają się niektórzy członkowie NATO.

reuters.com / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz