W poniedziałek minister Mariusz Kamiński rozmawiał z Priti Patel, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Głównym tematem rozmowy była sytuacja na granicy Polski i Białorusi.

Jak poinformowała witryna rządowa, w poniedziałek minister Mariusz Kamiński rozmawiał z Priti Patel, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Głównym tematem rozmowy była sytuacja na granicy Polski i Białorusi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Minister Priti Patel wyraziła uznanie dla polskiego rządu w związku z podejmowanymi działaniami wobec naporu migrantów na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Szefowa brytyjskiego resortu spraw wewnętrznych wyraziła uznanie dla funkcjonariuszy służb podległych MSWiA. Zadeklarowała również wszelkie wsparcie ze strony Wielkiej Brytanii, którego wyrazem jest już m.in. udział żołnierzy brytyjskich w naprawie tymczasowego ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej.

Brytyjska minister spraw wewnętrznych podkreśliła solidarność z Polską w sztucznie wywołanym przez reżim białoruski kryzysie migracyjnym. Podczas spotkania poruszono także temat stosunków polsko-brytyjskich w dziedzinie bezpieczeństwa oraz finalnego uzgodnienia umowy Joint Threat Assessment.

Jak informowaliśmy, przed polską ambasadą w Londynie odbył się w sobotę protest przeciwko polityce polskiego rządu wobec migrantów. Pod placówką protestował miedzy innymi były przywódca Partii Pracy Jeremy Corbyn.

Protestujący zebrali się przed budynkiem ambasady, aby zaprotestować między innymi przed używaniem gazu łzawiącego wobec imigrantów czy rozmieszczeniu przez polską policję armatek wodnych, aby uniemożliwić imigrantom wejście do kraju. Strajkujący mieli transparenty wspierające uchodźców i potępiające „kampanię islamofobii”. Protestujący wezwali polski rząd i kraje członkowskie Unii Europejskiej do otwarcia granic i powitania ludzi uciekających przed wojną.

Potępili również decyzję rządu brytyjskiego o wysłaniu do Polski 100 żołnierzy, aby uniemożliwić migrantom wjazd do kraju.

„Oni są ludźmi, wszyscy chcą żyć, wszyscy chcą coś z siebie dać. Tam są dzieci płaczące w obozach, marzące o tym kim zostaną, nauczycielem, doktorem, inżynierem, prawnikiem, piosenkarzem, muzykiem i wszystkim innym. Żyją w w desperacji, biedzie, głodzie i bez pomocy lekarzy” – mówił.

Na oskarżenia Corbyna odpowiedział Stanisław Żaryn: „Pana post nie ma nic wspólnego faktami. Polska stoi w obliczu kryzysu politycznego stworzonego przez Łukaszenkę. Ci, którzy przybyli do Mińska, nie są uchodźcami, zostali zaproszeni przez Białoruś i legalnie przebywają na Białorusi. Należy wywrzeć nacisk na Białoruś, aby przestał bawić się losem obcokrajowców”.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz