Szef Pentagonu Pete Hegseth unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę niesprowokowana. Hegseth wyraził opinię, że “wytykanie palcami i czepianie się” nie pomaga w osiągnięciu pokoju.

W niedzielnej rozmowie z Fox News szef Pentagonu był pytany o odpowiedzialność Rosji za wojnę na Ukrainie. “Należy stwierdzić, że jest to bardzo skomplikowana sytuacja” – oświadczył Pete Hegseth.

Dopytywany przyznał, że doszło do inwazji na Ukrainę, ale – jak podkreślają media – nie wymienił nazwy Rosji. “Wiemy, kto kogo najechał” – powiedział.

Hegseth wyraził opinię, że “wytykanie palcami i czepianie się” nie pomaga w osiągnięciu pokoju. “To nie jest produktywne” – stwierdził szef Pentagonu.

To kolejna tego typu wypowiedź ze strony przedstawiciela nowej administracji Stanów Zjednoczonych.

W niedzielę specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód Steve Witkoff udzielił wywiadu stacji CNN. Rozmowa dotyczyła m.in. wojny na Ukrainie. “Wojna nie musiała wybuchnąć — została sprowokowana. Niekoniecznie oznacza to, że sprowokowali ją Rosjanie” – powiedział. Zasugerował, że chęć dołączenia do NATO przez Ukrainę była powodem wojny.

Witkoff wyraził opinię, że Rosji nie należy obwiniać za wywołanie wojny na Ukrainie. Media zwracają uwagę, że to stanowisko zbieżne z niedawnymi wypowiedziami prezydenta Donalda Trumpa na temat prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i polityki Kojowa.

nbcnews.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności