Polska nie miała i nie ma zamiaru naruszać integralności terytorialnej Białorusi – poinformował w sobotę Polską Agencję Prasową szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

Polska jest państwem, które konsekwentnie na arenie międzynarodowej opowiada się za prymatem prawa międzynarodowego w relacjach między państwami. Przestrzeganie prawa międzynarodowego jest, w naszym przekonaniu, podstawą pokoju na świecie – stwierdził Szczerski.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

CZYTAJ TAKŻE: W lesie pod Mińskiem odnaleziono ciało uczestnika antyrządowych protestów

Dlatego jest dla nas zasmucające i zadziwiające, że w propagandzie władz Białorusi pojawiają się sugestie jakoby Polska miała zamiar naruszać integralność terytorialną tego państwa. Polska nie miała i nie ma takich zamiarów – powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Polska broni tej zasady na forum ONZ i realizuje ją w swojej polityce zagranicznej, broniąc państw naszego regionu przed imperializmem i agresją naruszającymi te zasady. Dlatego jest dla nas zasmucające i zadziwiające, że w propagandzie władz Białorusi pojawiają się sugestie jakoby Polska miała zamiar naruszać integralność terytorialną tego państwa. Polska nie miała i nie ma takich zamiarów – zastrzegł Szczerski.

Przeciwnie, jak zostało to ogłoszone w stanowisku Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej, wzywamy wszystkie państwa do nienaruszania suwerenności Białorusi w jakiejkolwiek formie – zaapelował polityk.

Burza nt. „polskiego rewizjonizmu” wybuchła po publikacji kontrowersyjnego wpisu przez Tomasza Sommera, redaktora pisma „Najwyższy Czas!”, na Twitterze. Jest reż zupełnie oczywiste, że Grodno powinno, w przypadku rozpadu Białorusi, trafić do Polski. PiS to wie, ale boi się powiedzieć – napisał.

W sobotę Łukaszenko nakazał ministerstwu obrony podjęcie działań, które mają na celu zapewnić pełną integralność terytorialną Białorusi. Prezydent położył nacisk na zachodnie granice kraju.

Musimy przede wszystkim chronić zachodni klejnot w koronie Białorusi z centrum w Grodnie – powiedział Łukaszenko podczas wizyty na wojskowej strzelnicy pod Grodnem. Białoruski przywódca zaapelował o „najostrzejsze środki ochrony integralności terytorialnej kraju”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz też: „Ojczyzna jest zagrożona”. Łukaszenko ponownie straszy polskimi flagami na Grodzieńszczyźnie

Łukaszenko twierdzi, że scenariusz „kolorowych rewolucji” z wykorzystaniem czynnika zewnętrznego jest realizowany przeciwko jego krajowi. Wszystko jest jasne. Jak myśleliśmy, wszystko przebiega zgodnie z planem kolorowych rewolucji, które podsycają wewnętrzne napięcia polityczne w kraju – przekonywał Łukaszenko.

Zwykle podsycają napięcia wewnątrz i obalają władze. Ale ponieważ władze są silne i stawiają twardy opór, wykorzystują czynnik zewnętrzny – przekonywał Łukaszenko. Prezydent zarzucił zachodnim krajom wsparcie militarne dla opozycji, twierdząc, że potwierdziło to przemieszczenie się sił NATO na granice Białorusi.

CZYTAJ TAKŻE: Łukaszenko: Poprosiłem Rosjan, aby na wszelki wypadek pożyczyli nam 2-3 grupy reporterów

Na Białorusi od dwóch tygodni odbywają się protesty opozycji po przeprowadzonych 9 sierpnia wyborach prezydenckich. Niespokojnie jest również w niektórych zakładach pracy. Część z nich strajkuje, a w niektórych załogi podpisują się pod apelami o ustąpienie prezydenta Łukaszenki.

CZYTAJ TAKŻE: Łukaszenko: Mamy listy podżegaczy i prowokatorów. Teraz musimy ich zidentyfikować.

Kresy.pl / gazetaprawna.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz