Co najmniej 14 Palestyńczyków zginęło, a ponad 750 zostało rannych w trakcie piątkowego Marszu Powrotu wzdłuż granicy Strefy Gazy z Izraelem. ONZ domaga się niezależnego i transparentnego śledztwa.

W piątek tysiące Palestyńczyków ze Strefy Gazy zaczęło maszerować wzdłuż 65-kilometrowej granicy z Izraelem w ramach „ Marszu Powrotu ”, aby zaprotestować przeciw okupacji swoich terytoriów. Demonstranci postawili też miasteczko namiotowe i ogłosili, że nie przerwą demonstracji aż do połowy maja, gdy Izrael będzie świętować 70-lecie powstania państwa.



Siły Obronne Izraela (IDF) szacują, że w „ Marszu Powrotu ”, zorganizowanym przez Hamas, wzięło udział ok. 30 tys. Palestyńczyków. Jeszcze przed marszem doszło do śmiertelnego incydentu, w którym izraelscy czołgiści zabili palestyńskiego rolnika. Wcześniej na granicy rozmieszczono dodatkowe siły wojskowe, w tym snajperów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Izraelska armia jeszcze przed manifestacją ogłosiła oświadczyła, że incydenty i ofiary śmiertelne podczas protestów będą obciążać rządzący w Strefie Gazy palestyński Hamas. Osoby zbliżające się do muru na granicy ze Strefą Gazy są zwykle ostrzeliwane przez żołnierzy izraelskich, którzy każde tego rodzaju działanie traktują jako zagrożenie.

Do pierwszych starć doszło tuż po rozpoczęciu protestu. Izraelscy żołnierze m.in. ostrzelali skupiska demonstrantów z granatów dymnych. Później sytuacja pogorszyła się – armia izraelska użyła gazu łzawiącego, gumowych pocisków i ostrej amunicji. Strona izraelska tłumaczy się z użycia siły i otwarcia ognia tym, że Palestyńczycy rzucali kamienie w stronę jej żołnierzy, znajdujących się po drugiej stronie granicy, a także toczyli w ich stronę płonące opony. Zginęło co najmniej 14 Palestyńczyków, a ponad 750 zostało rannych. Hamas twierdzi, że rany odniosło co najmniej 1,1 tys. osób.

PRZECZYTAJ: Marsz Palestyńczyków w Strefie Gazy zmienił się w krwawe zamieszki [+FOTO]

Według agencji Associated Press był to najkrwawszy dzień w Strefie Gazy od czasu wojny Izraela z Hamasem w 2014 roku.

W reakcji na te wydarzenia, sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał do przeprowadzenia niezależnego i transparentnego śledztwa w sprawie wydarzeń, określanych w głównych mediach mianem „starć”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rzecznik ONZ Farhan Haq powiedział też, że Guterres apeluje również „o powstrzymanie się od wszelkich działań, które mogłyby doprowadzić do dalszych ofiar, a w szczególności (…) tych, które mogłyby narazić cywilów na niebezpieczeństwo”.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.