Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie wyklucza możliwości objęcia sankcjami budowy gazociągu Nord Stream 2, który ma dostarczać gaz z Rosji do Niemiec – oświadczył w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. Sankcje miałyby być spowodowane podejrzeniem otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert oświadczył w poniedziałek, że kanclerz Angela Merkel nie wyklucza możliwości objęcia sankcjami budowy gazociągu Nord Stream 2, który ma dostarczać gaz z Rosji do Niemiec – podaje agencja „Reuters”. Sankcje miałyby być spowodowane podejrzeniem otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Kanclerz podziela uwagi ministra spraw zagranicznych” – powiedział rzecznik. Seibert został zapytany o uwagi szefa niemieckiej dyplomacji Heiko Maasa.

Maas oświadczył w wywiadzie dla dziennika „Bild am Sonntag”, że w przypadku gdy w ciągu kilku dni Rosja nie wyjaśni sprawy próby otrucia Aleksieja Nawalnego, wówczas Berlin podejmie rozmowy z partnerami na temat sankcji. Wywiad został opublikowany w niedzielę. Nie wykluczył możliwości, by dotyczyły one budowy gazociągu Nord Stream 2.

W Niemczech rośnie presja względem kanclerz Angeli Merkel, aby w ramach protestu, w związku ze sprawą Aleksieja Nawalnego, wstrzymać budowę gazociągu Nord Stream 2.

W związku ze sprawą Nawalnego wielu czołowych przedstawicieli CDU wezwało kanclerz Angelę Merkel do zawieszenia budowy gazociągu. Takie zdanie deklarował m.in. przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen.

Zdaniem minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, która wywodzi się z partii Merkel, kwestia sankcji w sprawie gazociągu powinna zależeć od współpracy i postawy Moskwy w opisywanej sprawie – procesu wyjaśniania, co dokładnie stało się z Nawalnym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W niedzielę rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Rosji oświadczyła, że Niemcy opóźniają badanie przyczyn stanu zdrowia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Zadała pytanie czy wspomniana zwłoka nie jest celowa. Dopuściła także możliwość, że Berlin prowadzi „podwójną grę”. Odniosła się w ten sposób do słów szefa niemieckiego MSZ.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w poniedziałek, że władze Rosji nie widzą obecnie ryzyka zablokowania przez Niemcy budowy Nord Stream 2. Wyraził opinię, że przeważają oceny, które uważają takie działanie za „absurdalne”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Kreml skomentował nagranie „rozmowy Warszawy i Berlina” o Nawalnym

Nawalny przebywa w szpitalu Charite w Berlinie. Jest w stanie śpiączki. Polityk trafił do szpitala 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Stracił przytomność na pokładzie samolotu, który leciał z Tomska do Moskwy. Do Niemiec został przewieziony na żądanie rodziny.

reuters.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz