8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Ender
    Ender :

    Jeżeli jej to tak przeszkadza to powinna poszukać miejsca gdzie więcej tego nie usłyszy. A swoją drogą jaki jest jej status prawny pobytu w Polsce? Nie może być to pozwolenie na pracę bo tego potrzebuje pracodawcy a kto chciałby zatrudnić taką sprzątaczkę.

  2. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Już pomijając wybryk/tupet/głupotę/ignorancję (jak zwał, tak zwał) tej -nazwijmy ją- artystki, zaciekawił mnie pewien aspekt językowy. Czy przypadkiem przyimkiem dawniej w Polsce przyimek „na” nie odnosił się do części składowych posiadłości monarchii jagiellońskiej? Np. na Pomorzu, na Mazowszu, na Litwie, na Łotwie, na Węgrzech, ale już w Estonii, w Czechach, w Austrii, we Francji. Oczywiście Wielkopolska jest tu wyjątkiem. Ale, kto wie, czy właśnie nie stąd się wzięło to, że do części państw lub ziem używamy „w”, a do części „na”. 😉

  3. jaro7
    jaro7 :

    Dostali palec to chcą całą rękę,to są skutki udawania przez pseudopilityków i pseudodziennikarzy że to „deszcz pada a nie……”Trzeba mieć spory tupet(by nie określić tego dosadniej-prokurator czuwa)żeby zamieszkać w obcym państwie i mówic jego mieszkańcom jak mają używać SWOJEGO ojczystego języka.