Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Droga ekspresowa S10 ma stworzyć brakujące połączenie między Szczecinem, Bydgoszczą i Warszawą. W najbliższych latach kierowcy otrzymają do dyspozycji kolejne odcinki trasy, jednak pełna realizacja inwestycji potrwa dłużej z powodu opóźnień na fragmencie w Wielkopolsce. Docelowo S10 ma stać się alternatywnym korytarzem transportowym dla autostrady A2.
W Polsce trwa realizacja kolejnych odcinków drogi ekspresowej S10, która docelowo ma połączyć Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Płock i aglomerację warszawską. Trasa ma wypełnić lukę w krajowej sieci drogowej, tworząc brakujące połączenie biegnące ukośnie przez kraj.
Przez ostatnie trzy dekady zrealizowano główne połączenia wschód–zachód oraz północ–południe, jednak nie powstała jeszcze pełna droga ekspresowa łącząca zachodnią część Pomorza z centralną Polską najkrótszą trasą. Obecnie podróż między Warszawą a Szczecinem wymaga najczęściej korzystania z autostrady A2 i drogi ekspresowej S3, co oznacza konieczność nadłożenia około 70 km.
Kyryło Budanow przekazał, że Wołodymyr Zełenski widzi „okno możliwości” na rozmowy z Rosją przed zimą i polecił dążyć do jak najszybszego zakończenia działań wojennych. Zastrzegł jednak, że Moskwa może wycofać się z ustaleń na końcowym etapie negocjacji. (more…)
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
Jurij Panczenko w tekście opublikowanym na portalu Europejska Prawda obarcza Karola Nawrockiego odpowiedzialnością za zaostrzenie sporu wokół nadania ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Publicysta przekonuje, że po zwycięstwie Nawrockiego wcześniejsze nieformalne porozumienie historyczne między Kijowem a Warszawą przestało obowiązywać. (more…)
Grupa robocza parlamentu Finlandii rekomenduje, by najpóźniej w przyszłej dekadzie podwoić wydatki tego państwa na cele wojskowe.
Raport, przedłożony ministrowi obrony Anttiemu Häkkänenowi w poniedziałek, stwierdza, że zapewnienie zdolności obronnych kraju będzie wymagało decyzji finansowych podejmowanych na różnych szczeblach rządowych. Główną tezą raportu jest, że Rosja stanowi długoterminowe i trudne do przewidzenia zagrożenie dla bezpieczeństwa Finlandii, a także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dlatego już na początku lat 30 XXI wieku wydatki na obronę narodową muszą zostać podwojone.
W roku bieżącym Finlandia przeznaczy na obronność 7,7 mld euro. W raporcie grupa parlamentarna stwierdziła, że kwota ta powinna wzrosnąć do ponad 14 mld euro do 2029 roku i utrzyma się na poziomie 14–15 mld euro co najmniej do 2036 roku, zrelacjonował portal publicznego nadawcy Yle.
A ci dalej swoje instytuty komisje będą miały baby z pisu po maturze jak gosiewska gdzie zasiadać i wygłaszać modrości. A na badania i rozwój dalej 1% na IPN 10x tyle co na PAN to kuriozum ale nawet w PAN potrafi ktoś taki “naukowiec” jak kowal pracować
Zwracam uwagę,że “Ustawodawca zdecydował,że będą honorowane osoby pielęgnujące pamięć i niosące pomoc ofiarom zbrodni sovieckich, nazistowskich niemieckich,dokonanych z pobudek nacjonalistycznych oraz innych zbrodni przeciw pokojowi,ludzkości i zbrodni wojennych”,czym pominął literalny zapis o zbrodniach ukraińskich.Tysiące polskich ofiar jest dziełem wideł,siekier,cepów, orczyków,itp ukraińskiej czerni,motywowanej prymitywnym bandytyzmem,zawiścią,chciwością, itp,a nie bardziej czy mniej wzniosłym nacjonalizmem.
Efekty czolobitnopolskiego. rezunami już widać. Ta kolejna chora idea jest wyrzucaniem pieniędzy polskiego podatnika w błoto. Remedium na problemy z banderowcami jest proste: polityka siły, żadnych ustępstw , szybkie i stanowcze reakcje na wszelkie próby upokarzania Narodu i państwa polskiego. Będzie sporo skowytu banderowskiego, lecz gdy dzicz dostrzeże brak jakiegokolwiek wrażenia odpuści. Nie muszą Nas lubić, MUSZĄ SZANOWAĆ!!
@ProPatria Racja, tylko kto upomni się o honor Polski i Polaków? Duda, smętny Mateuszek, Wicia czy Piekło? Aż się pięść zaciska z bezsilnego gniewu…
Honorowanie “sprawiedliwych” ukraińców nie ma sensu dopóki ukraińscy ludobójcy nie zostaną potępieni i ukarani bo przyjęcie takiego odznaczenia będzie oznaczało dla tych “sprawiedliwych” śmiertelne niebezpieczeństwo! Dlatego raczej nie przewiduję kolejki chętnych po to wyróżnienie a ta cała inicjatywa to kolejne nieudolne propagandowe posunięcie ukrofilów mające na celu zamydlenie oczu Polakom i przykrycie ukraińskiego ludobójstwa.