Powstanie Instytut Solidarności i Męstwa – „polski Yad Vashem”

Instytut ma zajmować się m.in. honorowaniem Ukraińców, którzy ratowali Polaków przed UPA.

Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek ustawę o Instytucie Solidarności i Męstwa. – podano na stronie internetowej głowy państwa.

Jak zapisano w ustawie, celem działalności instytutu ma być inicjowanie, podejmowanie i wspieranie działań mających na celu upamiętnienie i uhonorowanie osób żyjących, zmarłych lub zamordowanych, zasłużonych dla Narodu Polskiego, zarówno w kraju, jak i za granicą, w dziele pielęgnowania pamięci lub niesienia pomocy osobom narodowości polskiej lub obywatelom polskim innych narodowości, będących ofiarami zbrodni w okresie od 1917 do 1990 roku. Ustawodawca zdecydował, że będą honorowane osoby pielęgnujące pamięć i niosące pomoc ofiarom zbrodni sowieckich, nazistowskich niemieckich, dokonanych z pobudek nacjonalistycznych oraz innych zbrodni przeciw pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych.

Instytut będzie mógł przyznawać nagrody finansowe. Na jego działalność przeznaczono 75 mln złotych. Będzie mógł także zgłaszać kandydatów do odznaczenia Krzyżem Wschodnim i Zachodnim. Oprócz tego będzie prowadził działalność badawczą i popularyzował tematykę przypadków niesienia pomocy Polakom podczas II wojny światowej.

Wiceminister kultury Magdalena Gawin powiedziała TVN 24, że Instytut będzie zajmował się m.in. honorowaniem Ukraińców, którzy ratowali Polaków przed ludobójstwem OUN-UPA.

Uważamy, że Polska jako państwo i naród ma bardzo duży dług wobec tych osób, które ratowały Polaków podczas II wojny światowej. Zauważmy, że w sprawie Wołynia nie zostały do tej pory odznaczone osoby z Ukrainy, Ukraińcy, którzy ratowali Polaków. – powiedziała Gawin.

W trakcie prac legislacyjnych posłowie zmienili nazwę nowej instytucji z Instytutu Solidarności i Odwagi na Instytut Solidarności i Męstwa. Ustawa przewiduje także ustanowienie nowego odznaczenia „Virtus et Fraternitas”, które na wniosek instytutu nadawałby prezydent RP.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sprawiedliwi Ukraińcy

Według ustaleń historyka Romualda Niedzielki, który opracował wydaną w 2007 r. przez IPN publikację „Kresowa księga sprawiedliwych 1939-1945. O Ukraińcach ratujących Polaków poddanych eksterminacji przez OUN i UPA”, życie dla ratowania Polaków narażało ponad 1,3 tys. Ukraińców z ok. 500 miejscowości (na 4 tys. wszystkich miejscowości, w których dochodziło do antypolskich akcji UPA), znajdujących się w granicach przedwojennych województw: wołyńskiego, poleskiego, tarnopolskiego, lwowskiego, stanisławowskiego, rzeszowskiego i lubelskiego. Dzięki nim z rzezi wołyńskiej ocalało ponad 2,5 tys. Polaków.

Jak tłumaczy Niedzielko, przeciwstawianie się zbrodniczym planom UPA przez Ukraińców – choć nie było zjawiskiem masowym – zasługuje na jak największe uznanie, tym bardziej, że ratowanie „Lachów” ukraińscy nacjonaliści uważali za zdradę ideałów narodów i karali śmiercią.

W ramach ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej bojówki OUN-UPA, wspomagane przez „czerń” ukraińską, zamordowały ponad 100 tys. Polaków.

CZYTAJ TAKŻE: Inicjatywa o. Rydzyka: ma powstać spis Ukraińców, którzy ratowali Polaków przed UPA

Kresy.pl / TVN24

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    bob :

    A ci dalej swoje instytuty komisje będą miały baby z pisu po maturze jak gosiewska gdzie zasiadać i wygłaszać modrości. A na badania i rozwój dalej 1% na IPN 10x tyle co na PAN to kuriozum ale nawet w PAN potrafi ktoś taki „naukowiec” jak kowal pracować

  2. Avatar
    zefir :

    Zwracam uwagę,że „Ustawodawca zdecydował,że będą honorowane osoby pielęgnujące pamięć i niosące pomoc ofiarom zbrodni sovieckich, nazistowskich niemieckich,dokonanych z pobudek nacjonalistycznych oraz innych zbrodni przeciw pokojowi,ludzkości i zbrodni wojennych”,czym pominął literalny zapis o zbrodniach ukraińskich.Tysiące polskich ofiar jest dziełem wideł,siekier,cepów, orczyków,itp ukraińskiej czerni,motywowanej prymitywnym bandytyzmem,zawiścią,chciwością, itp,a nie bardziej czy mniej wzniosłym nacjonalizmem.

  3. ProPatria
    ProPatria :

    Efekty czolobitnopolskiego. rezunami już widać. Ta kolejna chora idea jest wyrzucaniem pieniędzy polskiego podatnika w błoto. Remedium na problemy z banderowcami jest proste: polityka siły, żadnych ustępstw , szybkie i stanowcze reakcje na wszelkie próby upokarzania Narodu i państwa polskiego. Będzie sporo skowytu banderowskiego, lecz gdy dzicz dostrzeże brak jakiegokolwiek wrażenia odpuści. Nie muszą Nas lubić, MUSZĄ SZANOWAĆ!!

  4. Avatar
    Beresteczko1651 :

    Honorowanie „sprawiedliwych” ukraińców nie ma sensu dopóki ukraińscy ludobójcy nie zostaną potępieni i ukarani bo przyjęcie takiego odznaczenia będzie oznaczało dla tych „sprawiedliwych” śmiertelne niebezpieczeństwo! Dlatego raczej nie przewiduję kolejki chętnych po to wyróżnienie a ta cała inicjatywa to kolejne nieudolne propagandowe posunięcie ukrofilów mające na celu zamydlenie oczu Polakom i przykrycie ukraińskiego ludobójstwa.