Wyzwoliciele z „Małej Polski” – jak 2 Korpus wkroczył do Bolonii

21 kwietnia 1945 roku żołnierze 2 Korpusu Polskiego wkroczyli do Bolonii, kończąc swój szlak bojowy we Włoszech jedną z najważniejszych operacji końcowej fazy II wojny światowej.

Tego dnia do centrum miasta jako pierwsze weszły pododdziały 3 Dywizji Strzelców Karpackich, działające w ramach 2 Korpusu Polskiego, wyprzedzając jednostki amerykańskie, które według pierwotnych planów miały zająć Bolonię. Całością działań korpusu dowodził gen. Władysław Anders, natomiast bezpośrednie operacje w tej fazie ofensywy prowadzone były pod kierunkiem gen. Zygmunta Bohusza-Szyszko, przy istotnym udziale zgrupowania gen. Klemensa Rudnickiego.

Wbrew nazwie „bitwa o Bolonię” decydujące walki rozegrały się wcześniej – między 9 a 15 kwietnia – podczas przełamywania niemieckiej obrony nad rzekami Senio, Santerno i Gaiana.

2 Korpus Polski był związkiem taktycznym wyłonionym z Armii Polskiej utworzonej w ZSRR po układzie Sikorski–Majski. Po ewakuacji na Bliski Wschód i reorganizacji wszedł w skład 8 Armii brytyjskiej, przechodząc cały szlak bojowy kampanii włoskiej: od Monte Cassino, przez Ankonę i Linię Gotów, po Apeniny Emiliańskie. Wiosną 1944 roku liczył około 46 tys. żołnierzy, by pod koniec wojny osiągnąć ponad 100 tys., zasilany m.in. przez byłych jeńców wojennych i robotników przymusowych.

Operacja bolońska stanowiła zwieńczenie ofensywy alianckiej rozpoczętej 9 kwietnia 1945 roku. Polacy prowadzili działania osłonowe dla brytyjskiego V Korpusu, forsując kolejne linie obrony przeciwnika w trudnym, silnie ufortyfikowanym terenie. Walki miały ciężki i kosztowny charakter – straty wynikały zarówno z ukształtowania terenu, jak i z użycia przez Niemców min oraz dobrze przygotowanych pozycji ogniowych. Do momentu wejścia do miasta opór przeciwnika został w dużej mierze przełamany, a wycofujące się oddziały niemieckie ograniczały się do działań opóźniających.

Rankiem 21 kwietnia do Bolonii jako pierwsze wkroczyły pododdziały 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Żołnierze byli entuzjastycznie witani przez mieszkańców. Kapelan 9. Batalionu Strzelców Karpackich ks. Rafał Grzondziel wspominał: „Kiedy ujrzeli, że to są alianci a nie Niemcy, z miejsca zebrały się tłumy z kwiatami. […] ogarnął nas tłum wiwatujących ludzi: Viva Polonia! Viva Polaki! Viva liberatori!”. Miasto zostało opanowane bez większych walk ulicznych, co odróżniało ten epizod od wcześniejszych, znacznie bardziej krwawych starć kampanii włoskiej.

Zdobycie Bolonii było ostatnią wielką batalią 2 Korpusu Polskiego. W trakcie operacji zginęło około 300 żołnierzy, a około 600 zostało rannych. Wkrótce po tych wydarzeniach działania wojenne w Europie dobiegły końca, a korpus został wycofany do zadań okupacyjnych.

Formacja gen. Władysław Anders miała jednak charakter wykraczający poza czysto wojskowy. Obok funkcji bojowej pełniła rolę ośrodka organizującego życie dziesiątek tysięcy Polaków – żołnierzy i cywilów – ewakuowanych z ZSRR i rozproszonych przez wojnę. Jak pisał Melchior Wańkowicz:

„Z prapoczątków wypaździerzania się z fufajek w mundury – wbrew szczupłym racjom, wbrew tęsknocie do regularnego wojska i wojskowego czynu, które nie powinny «obrastać babami», wbrew utyskiwaniom i straszeniom dyplomatów, wbrew oczywistemu zagrożeniu, że zwłoka zatrzaśnie wrota do aliantów – ta dziwna społeczność żołnierska garnęła kobiety, starców, chorych i dzieci, przede wszystkim, ach, dzieci…
Stanął tabor nędzarski, ciągnący cywilny ogon pośród alianckiej świetności, położył się bezmiarem obozowisk malarycznych w pustyni Iraku, poczęli liczyć wodze, jak sprostać, zabrakło tych z Katynia, zabrakło tych potopionych na barżach Morza Północnego [tu: Białego], zabrakło tych pozostałych w kraju, tych uwięzionych w oflagach. […] Ta Mała Polska, ta rzeka ludzka płynąca spod Koła Podbiegunowego, brać poczęła w siebie dopływy. Wlał się w nią, nagrzaną w piaskach, falą dopływ libijskiej Karpackiej Brygady. Oni nosili parciane pasy, a ci z Rosji skórzane. Nieszkodliwe tarcia o drobnostki, jak między galicjaninem a poznaniakiem. Potem ilość tych dopływów uróżnolici się i uwiększy. Pocznie rosnąć 2 Korpus – Mała Polska – w różnolite nabytki żołnierskie, niby powiększające się w państwo prowincje” („Drugi Korpus na szlaku losu”, „Parada”, 3 XI 1946).

Zwycięstwo pod Bolonią zamknęło militarny rozdział historii 2 Korpusu. Nie oznaczało jednak realizacji celu, o który walczyli jego żołnierze – powrotu do niepodległej Polski.

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności