Białoruska opozycja twierdzi, że rozpoczynający się za dwa tygodnie spis powszechny będzie zbyt szczegółowy, a cześć pytań narusza prywatność Białorusinów.
Niezależny portal Karta – 97 drukuje 37 pytań jakie zawierać będą ankiety i nazywa je „zbieraniem dossier” na każdego obywatela. Oprócz podstawowych pytań dotyczących: płci, wieku, poziomu wykształcenia, miejsca zamieszkania i stanu cywilnego – w ankiecie znalazły się szczegółowe pytania dotyczące sfery osobistej i majątkowej Białorusinów.
Uczestnicy spisu powszechnego będą musieli powiedzieć: co cennego znajduje się w ich mieszkaniach, jak zostały nabyte lub wybudowane, skąd mają mieszkanie i iloma mieszkaniami dysponują. W tej części ankiety jest również pytanie o posiadane komputery i dostęp do Internetu. W drugiej części ankiety znalazły się pytania dotyczące: wyjazdów zagranicznych, stałego pobytu zagranicą, i miejsca pracy. Ankieterzy będą chcieli równie dowiedzieć się jakiej narodowości są respondenci i czy wynika to z powiązań rodzinnych czy tylko z chęci. Kobiety od 15. roku życia będą musiały odpowiedzieć na pytanie o liczbę urodzonych dzieci.
IAR/Kresy.pl





























