Nad Słowacją przestają od września latać myśliwce MiG-29. Polska i Czechy będą tymczasowo ochraniać jej przestrzeń powietrzną. W niedzielę słowacki minister Obrony Jaroslav Nad zdementował doniesienia sugerujące, że Słowacja może przekazać swoje MiGi-29 Ukrainie.

Czechy i Polska będą ochraniać słowackie niebo do czasu dostarczenia zamówionych przez Słowację nowych myśliwców F-16. Maszyny zastąpią obecne myśliwce MiG-29. Dokumenty o wspólnej ochronie słowackiej przestrzeni powietrznej przez Polskę i Czechy od września br. zostaną podpisane 27 sierpnia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wcześniej w mediach pojawiały się informacje, że Słowacja może przekazać swoje MiGi-29 Ukrainie. W niedzielę słowacki Minister Obrony Jaroslav Nad zdementował te doniesienia.

Polskie i czeskie myśliwce będą startować z baz zlokalizowanych w obu krajach. Po zakończeniu lotu będą wracać do baz macierzystych w Polsce i Czechach – podkreśliła w rozmowie z agencją TASR rzeczniczka słowackiego resortu obrony Koval’Kakaszczikova.

Ochrona przestrzeni powietrznej Słowacji nie będzie podzielona terytorialnie między Czechy i Polskę. Będzie się odbywać jednocześnie. Albo czeskie, albo polskie maszyny będą wykonywały zadania w zależności od konkretnej sytuacji.

Czechy i Polska będą ochraniać słowackie niebo do czasu dostarczenia zamówionych przez Słowację nowych myśliwców F-16.

W lipcu minister obrony Słowacji Jaroslav Nad’ powiedział, że jego kraj rozważy przekazanie na Ukrainę jedenastu myśliwców Mig-29 po tym, jak słowackie siły powietrzne wycofają je z użytkowania z końcem sierpnia.

pap / businessinsider.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz