Jestem przekonany, że pakiety wyborcze, drukowane przed 10 maja, będą do wykorzystania w wyborach, które przed nami – oświadczył w poniedziałek wicepremier Jacek Sasin. Podkreślił, że sam nie dysponuje wiedzą w kwestii kosztu wydruków.

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin został zapytany w poniedziałek na antenie Radia Plus o koszty, które poniosło państwo podczas przygotowań do głosowania 10 maja, m.in. o koszt wydruku kart do głosowania. Odpowiedział, że nie dysponuje taką wiedzą – podaje Polska Agencja prasowa (PAP). Zaznaczył jednak, że pakiety będzie można jego zdaniem wykorzystać w czasie wyborów, które odbędą się niedługo.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Jestem przekonany przede wszystkim, że te pakiety wyborcze będą do wykorzystania w tych wyborach, które przed nami. W tym kierunku też ta legislacja, według pierwszych zapowiedzi, będzie zmierzać, aby dać możliwość tym wszystkim kandydatom, którzy zarejestrowali się w tych wyborach z możliwą odpowiednią liczbą podpisów, wystartować również w tych wyborach” – powiedział Jacek Sasin.

Oświadczył, że sam nie dysponuje wiedzą w kwestii tego, jaki był koszt druku pakietów wyborczych. Dodał, że trzeba o to pytać Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych (PWPW). „Ja w tym procesie akurat nie uczestniczyłem” – dodał.

„Pan premier wydając tę decyzję, zlecając PWPW druk kart, kierował się głęboką odpowiedzialnością za państwo. Pamiętajmy, żeby była wyznaczona data wyborów na 10 maja i państwo musiało się przygotować do tej daty” – podkreślił. „Ja się z tą decyzją całkowicie utożsamiam” – dodał Sasin, odnoszą się do uwagi dziennikarza, dotyczącej faktu, że kilkakrotnie podkreślił, że była to decyzja premiera.

„Próba robienia z tego jakiegoś problemu, szczególnie przez tych, którzy zrobili wszystko, żeby te wybory nie odbyły się 10 maja, jest działaniem, które trudno w racjonalny sposób wytłumaczyć” – powiedział nawiązując do prac Senatu nad ustawą o głosowaniu korespondencyjnym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Jarosław Gowin: „Pierwszy możliwy termin wyborów to koniec czerwca”

Wicepremier zaznaczył także, że w najbliższych dniach zapadnie decyzja w kwestii tego, czy głosowanie w wyborach prezydenckich odbędzie się w całości w trybie korespondencyjnym czy mieszanym, także w lokalach.

Podkreślił, że do przeprowadzenia wyborów „mieszanych” potrzebna będzie rekomendacja ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Dodał, że osobiście uważa wybory w trybie mieszanym za lepszą opcję. Dodał jednak, że jedynie pod warunkiem, iż każdy będzie miał możliwość wybrania głosowania korespondencyjnego. „Czyli każdy ten, kto uważa, że pójście do lokalu wyborczego jest niebezpieczne, miałby możliwość głosowania korespondencyjnego” – dodał.

Jak pisaliśmy, wicepremier Jacek Sasin już wcześniej był pytany o kwestie związane z kosztami wyborów, które się nie odbyły.

pap / wnp.pl / kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz