Czekam, kiedy warta honorowa SS Galizien będzie przyjmowała szefa polskiego MSZ, polskiego premiera i polskiego prezydenta! To jest skandal! – mówił w Sejmie poseł K’15 Tomasz Rzymkowski, komentując zablokowanie przez PiS ustawy o penalizacji banderyzmu.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu, w środę 8 listopada, poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski zwrócił się z wnioskiem o przerwę w obradach i zwołanie konwentu seniorów, w związku z usunięciem z porządku obrad punktu dot. ustawy ws. penalizacji bandryzmu w Polsce. Przypomniał, że miała ona być procedowana w ramach projektu zmiany ustawy o IPN, dotyczącego m.in. karania za „polskie obozy”.

PRZECZYTAJ: PILNE: PiS ponownie zablokował ustawę K’15 o penalizacji banderyzmu

– Ta ustawa zakładała penalizację banderyzmu i ochronę godności narodu polskiego na świecie – mówił Rzymkowski. Przypomniał, że równo rok temu zakończyły się prace w komisjach nad tym projektem i że został on zdecydowaną większością głosów zaaprobowany.

– Jak długo będziemy ulegać tej narracji banderowskiej? Jak długo będziemy bierni? – pytał z mównicy sejmowej poseł Kukiz’15. Przypomniał, że od 27 lat Sejm nie potrafi przyjąć regulacji, które karałyby za propagowanie w Polsce banderyzmu, „zbrodniczej ideologii, która kładzie się cieniem na relacje między” Polską a Ukrainą.

– Jeśli my jednoznacznie nie powiemy „banderyzm jest zły”, to nie oczekujmy tego od naszych sąsiadów – powiedział Rzymkowski. – Czekam, kiedy warta honorowa SS Galizien będzie przyjmowała polskiego ministra spraw zagranicznych, polskiego prezesa rady ministrów i polskiego prezydenta! To jest skandal! Jak długo będziemy to tolerować?

Poseł przypomniał również o wypowiedziach byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, który podczas wizyty w Polsce porównał AK do UPA, a Stepana Banderę do Józefa Piłsudskiego:

– Przyjeżdżają przedstawiciele państwa ukraińskiego, plują nam w twarz, przyrównują marszałka Piłsudskiego, do którego akurat nie pałam zapałem, ale który jest naszym bohaterem narodowym, czy tego chcemy, czy nie, do tego bandyty Bandery! Naszych bohaterów z AK, NSZ porównują z bandytami z OUN-UPA! Jak długo będziemy znosić te upokorzenia!

PiS blokuje penalizację banderyzmu

W maju informowaliśmy, że PiS po raz kolejny zablokował prace nad projektem ustawy zakazującej propagowania banderyzmu w Polsce. Nieoficjalnie wiadomo, że stoją za tym czołowi politycy PiS, o proukraińskiej orientacji, którzy obawiają się pogorszenia relacji z Ukrainą. Jak ustaliliśmy, chodziło głównie o Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, a także szefa klubu PiS, wicemarszałka Ryszarda Terleckiego.

PiS zablokowało prace m.in. w prezydium Sejmu. Od listopada ub. roku projekt leżał w sejmowej „zamrażarce”. Już wcześniej marszałek Marek Kuchciński nie dopuszczał do kolejnego czytania. Teraz, mimo wcześniejszych deklaracji, PiS ponownie zablokował prace nad ustawą.

Paweł Kukiz zaznacza, że PiS w żaden sposób nie argumentuje swoich działań w tej sprawie:

– Nie ma żadnej argumentacji, żadnych argumentów. Nie i koniec. Po prostu kręcenie, kołowanie i ściema jak zawsze.

Z kolei Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15) podkreślał wcześniej, że w Sejmie PO-PiS wspólnie doprowadziły do odrzucenia tego wniosku. Za dalszymi pracami był klub Kukiz’15, PSL oraz (nieistniejące już) koło Republikanie i kilku innych posłów, w tym Robert Winnicki i Kornel Morawiecki. – Nawet Nowoczesna była za – dodaje poseł w rozmowie z Kresami.pl.

Kresy.pl

Reklama



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ProPatria
    ProPatria :

    Ale żenadę nam pisiory znów zafundowały.. Trudno oczekiwać by zwyrodniali banderowcy szanowali Naród ofiar, których polityczni reprezentanci ani sami siebie ani swojego (jak mawiali) Suwerena nie szanują.. Zasługujecie pisiorki na każdą plwocinę, na każdą charę, którą wam bezczelni rezuni oferują..

  2. sternik1 :

    Trudno wymagać od pogrobowców najgorszych bandytów szacunku do „polskiego” rządu, jeżeli w ten sposób wyglądają „stanowcze kroki” w wykonaniu tego ostatniego. Hańba, dwulicowość i ośmieszanie POLAKÓW (szczególna jednak trauma dotyka Kresowian) w takim wydaniu nie była nawet udziałem poprzedniej bandyckiej kliki. Tam sytuacja była jasna- można było się spodziewać wszystkiego najgorszego praktycznie w każdej dziedzinie od polityki począwszy na gospodarce kończąc. Natomiast tutaj sytuacja jest znacznie poważniejsza. Sporo ludzi zachęconych też sporą pomocą socjalną (i perspektywą dalszej) niezupełnie jest skłonnych z niej zrezygnować w imię walki o lepszy, a przede wszystkim Patriotyczny Rząd. I na tym koniu ta bezczelna ,cyniczna hołota (mowa niestety o ścisłej czołówce) próbuje dojechać do końca kadencji z perspektywą na następną. Jak jednak brzmi przypowieść z dzbanem, wszystko ma swój kres, a bywa że jest on znacznie szybszy niż wskazywałyby na to wszelkie możliwe sondaże i ankiety. A w tym przypadku – im szybciej ,tym lepiej.