Rozpoczęły się wybory prezydenckie w Naddniestrzu

W niedzielę w nieuznawanej Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej rozpoczęło się głosowanie w wyborach prezydenckich. Według Centralnej Komisji Wyborczej 255 lokali wyborczych zostało otwartych o 7 rano czasu lokalnego.

Jak poinformowała agencja prasowa Tass, w niedzielę w nieuznawanej Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej rozpoczęło się głosowanie w wyborach prezydenckich. Według Centralnej Komisji Wyborczej 255 lokali wyborczych zostało otwartych o 7 rano czasu lokalnego.

W wyborach startuje dwóch kandydatów – urzędujący prezydent republiki Wadim Krasnosielski i deputowany Rady Powiatowej Grigoriopola Siergiej Pynzar.

Wybory odbywają się w niesprzyjającej sytuacji epidemiologicznej, szpitale z COVID-19 w regionie są nadal zapełnione w 70%. Pod koniec września władze separatystycznego regionu rozszerzyły specjalny reżim prawny, który pozwala ograniczać przepływ osób. Używanie masek pozostaje obowiązkowe, konieczne jest przestrzeganie zasad dystansu społecznego, za łamanie tych wymogów obowiązują specjalne kary. W takich warunkach lokale wyborcze są wyposażone w środki dezynfekujące i maski na twarz. Ma zostać również zapewniony dystans społeczny.

Lokale wyborcze zostaną zamknięte o 21:00 czasu lokalnego. Wybory zostaną uznane za ważne, jeśli weźmie w nich udział ponad 25% zarejestrowanych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej Mołdawii wezwało wcześniej inne kraje do niewysyłania obserwatorów w celu monitorowania wyborów prezydenckich w nieuznawanym Naddniestrzu – poinformował w piątek na Facebooku rzecznik ministerstwa Daniel Voda.

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej wezwało wszystkich partnerów zewnętrznych za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych do powstrzymania się od wysyłania obserwatorów i uczestniczenia w tym nielegalnym procesie. Przypominamy, że każdy rodzaj udziału w takich procesach jest uważany za podważa suwerenność i integralność terytorialną Mołdawii, co podważa proces rozwiązywania konfliktu naddniestrzańskiego” – zaznaczył.

Według wcześniejszych doniesień, odmówiono wjazdu do Mołdawii rosyjskiej politolog Natalii Narocznickiej, która planowała wziąć udział w monitorowaniu wyborów w Naddniestrzu, oraz członka rosyjskiej Izby Obywatelskiej Władimirowi Żurawlowowi. Władze Naddniestrza zaatakowały Kiszyniów, wskazując, że próby przymykania oczu przez polityków mołdawskich na rzeczywistość poprzez ignorowanie opinii naddniestrzańskich ludzi nie ma nic wspólnego z demokracją i utrudnia starania o szybkie znalezienie sprawiedliwego ostatecznego rozwiązania w stosunkach między Naddniestrzem a Mołdawią.

Zobacz też: Naddniestrze – ostatni zakładnik zimnej wojny

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Naddniestrze jest zdominowanym przez ludność rosyjskojęzyczną (Rosjan i Ukraińców) regionem na terytorium Mołdawii. W czasie rozkładu Związku Radzieckiego miejscowi mieszkańcy wypowiedzieli posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie i po krótkiej wojnie domowej zakończonej w 1992 r., wywalczyło faktyczną niepodległość. Ma własnego prezydenta, armię, siły bezpieczeństwa, urzędy podatkowe i walutę. Naddniestrza nie uznało jednak żadne państwa, także Rosja, która jednocześnie wspiera je gospodarczo i politycznie. Oparciem separatystów jest rosyjski kontyngent wojskowy stacjonujący na kontrolowanym przez nich terytorium.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply