5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • kola
      kola :

      Swieta prawda polska armia to chlopiec do bicia od 89 roku sukcesywnie rozbrajana i zmniejszana Polska doktryna obronna opiera sie na przekonaniu ze dzieki sojuszowi z Ameryka nasze granice sa bezpieczne

  1. zefir
    zefir :

    Jako laikowi wojskowości trudno mi zrozumieć obecną strukturę w stopniach wojskowych naszej armii,gdyż:-generałowie,10xwięcej niż potrzeba+oczywiste limuzyny; -23tys oficerów,piękny wynik,tylko zapytam ilu szeregowych optymalnie winno przypadać na oficera? -41 tys podoficerów,to też bardzo dobry wynik,to tacy majstrowie na produkcji,potrafią wszystko; -33tys szeregowych,oj za mało,za mało,przecież na nich spoczywa cały ciężar wojowej roboty,a tu 1,4szeregowego na oficera!Pocieszam się jednak,że to armia przyszłościowa-ma bardzo dużą rezerwę pojemnościową na szeregowych-kadra gener-ofic-podofic-to gwarantuje.Ale to wszystko co dotychczas to pewnie przestarzały stereotyp.Są specjalności w rodzajach broni,niezbędne kwalifikacje,pewnie wkracza nowoczesnośc,elektronika,informatyka-nic nie wiemy jak od tej strony ma się nasza armia,a przecież to decydujące.

  2. beresteczko1651
    beresteczko1651 :

    Co z tego, że będziemy mieli silną armię, skoro o jej wykorzystaniu decydować będą idioci? Na pistolet trzeba mieć pozwolenie i żeby je otrzymać trzeba mieć uzasadnienie oraz przejść badania psychologiczne. Żeby zostać ministrem obrony wystarczy zapisać się do odpowiedniej partii i zabrać kilka tysięcy głosów otumanionych kłamstwami naiwniaków. Jak się ostatnio okazuje, nawet nie trzeba być Polakiem. Najpierw musimy się dochować odpowiedzialnych polityków, którym nie przyjdzie do głowy to, co na przykład p. Bujakowi.

  3. martinoff_salon24pl
    martinoff_salon24pl :

    Ta sprawa znana jest od lat i pomimo tego, że autorzy listu podnoszą słuszne argumenty, to obawiam się, że niewiele on zdziała.
    z prostej przyczyny. W Polsce każdy sobie rzepkę skrobie. Każda grupa społeczno-zawodowa, baa nawet każdy zakład dba o siebie, a nie o innych. Żyjemy w tak zatomizowanym społeczeństwie, że apele wojskowych nikogo nie ruszą.
    Nie rusza stoczniowca, bo jemu nikt nie pomógł jak zamykali stocznie. Nie ruszą szwaczki, bo jej nikt nie pomógł jak została zwolniona. Nikogo nie ruszą, choć każdy przyzna im racje