Rozczarowanie po konferencji SWR

Dziennikarze, którzy przybyli w Moskwie na prezentację książki “Sekrety polskiej polityki 1935-45” są rozczarowani. W przedstawionym zbiorze nie było dokumentów, które nie zostałyby już wcześniej nagłośnione przez rosyjskie media.

Autor zbioru generał Lew Sockow ze Służby Wywiadu Zagranicznego opierając się na posiadanych archiwalnych dokumentach dowodził, że polscy przedwojenni politycy starali się izolować Związek Radziecki, współpracując między innymi z hitlerowskimi Niemcami. Według generała, Polska chciał również wywołać w ZSRR powstanie w oparciu o mniejszości narodowe, aby w efekcie doszło do podziału Związku Radzieckiego.

Konferencja prasowa towarzysząca prezentacji zbioru dokumentów cieszyła się dużym zainteresowaniem dziennikarzy. Książka została jednak wydrukowana w niewielkim nakładzie. Z publikacją będzie można się zapoznać na stronie internetowej rosyjskiej agencji prasowej Ria Nowosti.

Piotr Gontarczyk, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej, powiedział Polskiemu Radiu, że w prezentowanym dokumencie nie ma żadnych sensacji. Jak zaznaczył – nie ma tam nic specjalnie kompromitującego dla Polski. “To po prostu bardzo specyficzna próba reinterpretacji historii, która z nauką naprawdę nie ma nic wspólnego” – powiedział historyk. Piotr Gontarczyk zwraca uwagę, że rosyjskie media często manipulują faktami, aby uwiarygadniać swoje tezy.

Historyk nawiązał do wczorajszego filmu dokumentalnego “Czy Stalin mógł powstrzymać Hitlera?”, pokazanego na pierwszym kanale rosyjskiej telewizji. “We wczorajszym filmie jest scena w której Goering coś mówi do strony polskiej i to jest prezentowane jako obraz Polski” – zauważył. Jak zaznaczył Gontarczyk – “to są żarty – w nauce, w normalnym cywilizowanym świecie takich metod badawczych się nie stosuje”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności