Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
The Telegraph ocenia, że Wołodymyr Zełenski decyzją o nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA” zraził Polskę, jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy. Brytyjski dziennik wskazuje, że ruch Kijowa obciążył relacje z Warszawą w momencie, gdy Ukraina nadal potrzebuje polskiego wsparcia. (more…)
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Mądre i fachowe słowa
Specjalnie dla Ciebie mam jeszcze więcej piany z pysków tzw. ekspertów: https://www.dropbox.com/s/fdkes6v82guxov8/video%20-%201.mp4?dl=0
Obejrzyj do końca – miód na Twoje serce – gwarantuję 🙂
A tutaj trochę inny punkt widzenia – tego nie czytaj: http://sophico21.blogspot.com/2016/04/kto-kogo-prowokuje-na-batyku.html
W jaki sposób Rosjanie traktowali M.Bałtyckie jako “morze wewnętrzne”? Blokowali transport, zakładali strefu no-fly zone? Twój “fachowiec” łże, gada co mu ślina na język przyniesie, żeby nie powiedziec – gada jak idiota. Ty jesteś idiotą niezaprzeczalnym.
Poniżej materiał z innego programu poświęconego “rosyjskim prowokacjom”: https://www.dropbox.com/s/fdkes6v82guxov8/video%20-%201.mp4?dl=0
Tzw. eksperci już nie tyle omawiają temat co toczą pianę z pysków.
Dla równowagi: http://sophico21.blogspot.com/2016/04/kto-kogo-prowokuje-na-batyku.html
Amerykanie na Donaldzie Cook’u drugi raz pomoczyli się w majtki po spotkaniu z rosyjskimi myśliwcami i ot co:) Już raz to zrobili na Morzy Czarnym, kiedy ruskie samoloty wyłączyły im na Cooku cała elektronikę:)
I wtedy też Cook podpłynął za blisko baz floty czarnomorskiej:)
A nie było podpływać tak blisko, to by i nie było bliskiego spotkania III stopnia z rosyjskimi myśliwcami. Co do pilotów tych myśliwców, pokazali najwyższe umiejętności pilotażu.
Zaraz po incydencie z Cookiem na Bałtyku, tuż przy granicy przestrzeni rosyjskiej dziwnym trafem pojawił się amerykański samolot zwiadowczy. Podleciał ruski myśliwiec, aby go “przechwycić”, czy dać ostrzeżenie- za blisko jesteś. I znowu amerykańska histeria, że pilot rosyjskiego myśliwca nie zachował się profesjonalnie, bo za blisko do zwiadowcy amerykańskiego podleciał.
To naprawdę dziwnie wygląda, ta histeryczna reakcja Amerykanów po spotkaniu z nieuzbrojonymi myśliwcami rosyjskimi. Tym bardziej, że to Amerykanie plątają się ze swoim sprzętem wojskowym blisko rosyjskich granic i baz wojskowych, a nie na odwrót
Też mi eksperci, dajcie se siana z takimi ekspertami.
Jakim prawem USA znowu jątrzy tysiące mil od swoich brzegów. Wyobrażam się co by się dział gdyby rosyjskie statki i samoloty znalazły tak blisko amerykańskiego brzegu. To nie Rosjanie ale Amerykanie prowokują. Najpierw wsparli zamach stanu na Ukrainie, myśląc o swoich bazach na Krymie a teraz jak to się nie udało to próbują rozrabiać na Bałtyku. Polska oczywiście wyjdzie na tym jak Sobieski na mydle.
Jakim prawem USA znowu jątrzy tysiące mil od swoich brzegów. Wyobrażam się co by się dział gdyby rosyjskie statki i samoloty znalazły tak blisko amerykańskiego brzegu. To nie Rosjanie ale Amerykanie prowokują. Najpierw wsparli zamach stanu na Ukrainie, myśląc o swoich bazach na Krymie a teraz jak to się nie udało to próbują rozrabiać na Bałtyku. Polska oczywiście wyjdzie na tym jak Sobieski na mydle.