Łotewskie służby skutecznie zapobiegły telefonom rosyjskich pranksterów do wysokich rangą urzędników. Wowan i Leksus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stolarow) chcieli dodzwonić się m.in. do prezydenta Łotwy Egilsa Levitsa. Rosjanie planowali zadzwonić także do premiera Łotwy. 

Biuro Ochrony Konstytucji Łotwy (SAB) skutecznie zapobiegło telefonom rosyjskich pranksterów, Wowana i Leksusa, do wysokich rangą łotewskich urzędników – informuje Baltic News Network w środę. Rosjanie chcieli dodzwonić się m.in. do prezydenta Łotwy Egilsa Levitsa, podszywając się pod Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Usiłowali to zrobić w dniu eksplozji w Przewodowie, gdzie rakieta doprowadziła do śmierci dwóch osób.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Pranksterzy planowali również udawać polskiego prezydenta Andrzeja Dudę, aby zrobić żart premierowi Łotwy Artursowi Krišjānisowi Kariņšowi” – czytamy. 

SAB poinformowało najwyższych urzędników łotewskich o planowanych manipulacjach, skutecznie zapobiegając ich wystąpieniu.

Biuro przypomina, że ​​w przeszłości dwójka rosyjskich pranksterów usiłowała wielokrotnie dodzwonić się do łotewskich urzędników. „Na przykład w zeszłym roku Vovan i Leksus, a właściwie Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stolarow, udający współpracownika rosyjskiego lidera opozycji Aleksieja Nawalnego, Leonida Wołkowa, proponowali rozmowy telefoniczne i wideokonferencje” – zwraca uwagę Baltic News Network.

„Obaj pranksterzy twierdzą, że działają niezależnie, SAB uważa jednak, że ich działania są skoordynowane i zbieżne z interesami Kremla, stanowiąc część rosyjskich operacji wpływu” – wskazano.

Jak informowaliśmy, rosyjscy pranksterzy Wowan i Leksus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stolarow) ponownie dodzwonili się do Andrzeja Dudy. Polski prezydent był pewien, że w dniu eksplozji w Przewodowie rozmawia z Emmanuelem Macronem. „Myślisz, że chcę wojny z Rosją? Nie, nie chcę tego. Nie chcę wojny z Rosją i jestem niezwykle ostrożny, proszę mi wierzyć, niezwykle ostrożny” – mówił Duda. Nagranie zostało opublikowane w mediach społecznościowych we wtorek.

Kancelaria Prezydenta w komunikacie oświadczyła, że prezydent zorientował się i przerwał rozmowę, jednak z opublikowanego nagrania wynika, że rozmowa nie została wcześniej zakończona przez Andrzeja Dudę.

We wtorek wieczorem RMF FM podało nowe informacje w tej sprawie, powołując się na swoich rozmówców z otoczenia prezydenta. „W nieoficjalnych rozmowach ministrowie sugerują, że opublikowane w sieci nagranie znacząco różni się od prawdziwego przebiegu rozmowy” – relacjonuje stacja.

Przypomnijmy, że w lipcu 2020 roku rosyjscy pranksterzy także nagrali rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą, udając sekretarza generalnego ONZ António Guterresa i pogratulowali Dudzie zwycięstwa w wyborach po czym nawiązali ponad 11-minutową rozmowę z głową naszego państwa.

Zobacz także: Trzaskowski wśród polityków, którzy rozmawiali z fałszywym Kliczką

bnn-news.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz