5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Szejkowie i Turcy mają w regionie gigantyczną przewagę ilościową, np. samolotów lekko licząc ponad 200. W razie eskalacji Rosja musiałaby się liczyć z anihilacją swojego kontyngentu, i nawet S400 nie pomoże (za mało). W razie klęski w Syrii Rosja zrzuciłaby trochę pocisków samosterujących na teren Turcji i szejków. Ostatecznie to oni zostaliby bez możliwości rewanżu, bo ich regionalne potęgi nie są zdolne rozbić obrony plot Rosji.

  2. kojoto
    kojoto :

    Sytuacja nieciekawa – po prostu usrael dąży do wojny – za wszelką cenę. Donbas, morze południowo-chińskie, Syria – to są wszystko próby rozpętania wojny światowej. Rosja i Chiny chcą jej uniknąć. Obstawiam, że Rosja będzie w stanie samodzielnie ostudzić zapał brudasów z turcji i arabów, którzy mają niskie morale. Jeśli to by się udało, usrael może będzie musiał sie wstrzymać, jeśli włączą się Ciny i Iran na pełną skalę – obawiam się, że wojna światowa będzie faktem.