Według ukraińskiego sztabu oraz analityków ISW, Rosjanie wycofują się spod Charkowa, próbując zarazem uniemożliwić siłom ukraińskim wyjście na rosyjskie tyły pod Izium. Siły rosyjskie konsekwentnie nacierają na Siewierodonieck i Łysyczańsk, notując pewne sukcesy.

W swoim sobotnim, porannym raporcie ukraiński sztab generalny podał, że siły rosyjskie od piątku popołudniu nie prowadziły żadnych wrogich działań na kierunku charkowskim. „Ich główne wysiłki były skupione na zabezpieczeniu wycofania swoich wojsk spod miasta Charków, utrzymaniu zajmowanych pozycji i szlaków zaopatrzeniowych”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8369.32 PLN    (38.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według ukraińskiego sztabu, Rosjanie wykazywali największą aktywność bojową na donieckim i słobożańskim kierunku operacyjnym. W rejonie Słowiańska ostrzeliwali z artylerii rejony miejscowości Dowgienke, Dołyna i Husariwka, atakując zarówno obiekty wojskowe, jak i cywilne. Z kolei, strona rosyjska próbowała „poprawić swoja sytuację taktyczną” w rejonie Komyszuwachy, Krasnohoriwki, Nowomychajliwki, Konstantynówki i Pabiedy, ale bez powodzenia.

Jak podano, w ciągu minionych 24 godzin siły ukraińskie odparły łącznie ponad 10 rosyjskich ataków, niszcząc przy tym m.in. 5 czołgów, 6 pojazdów opancerzonych i 5 systemów artyleryjskich.

Amerykański think-tank Institute for the Study of War (ISW) w analizie za piątek 13 maja br. podaje, że Rosjanie najwyraźniej zdecydowali się całkowicie wycofać spod Charkowa, m.in. z powodu ograniczonych możliwości uzyskania wsparcia. „Tym samym, wygląda na to, że Ukraina wygrała bitwę o Charków” – napisano. Analitycy przewidują, że siły ukraińskie będą próbować przynajmniej zakłócić linie komunikacyjne między Biełgorodem w Rosji a Izium.

Czytaj także: Ukraińcy wciąż odpychają Rosjan od Charkowa, trudna sytuacja pod Siewierodonieckiem

Wcześniej, w piątek wieczorem, sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował, że Rosjanie w ciągu dnia w rejonie miasta Słobożańskie, na południowy-zachód od Charkowa, koncentrowali się na tym, by nie dopuścić do wyjścia sił ukraińskich na tyły rosyjskiego zgrupowania wojsk, skoncentrowanego w rejonie Izium. Jednocześnie, ostrzeliwali z artylerii ukraińskie pozycje, celem spowolnienia Ukraińców.

W tym raporcie podano też, że siły rosyjskie bezskutecznie próbowały zdobyć przyczółek koło Ołeksandriwki, w rejonie miasta Łyman. Pod Siewierodonieckiem, w rejonie miasta Rubiżne, prowadziły „aktywne działania ogniowe”. Rosjanie szturmowali też, ale według Ukraińców bez powodzenia, Zołote i Komyszuwachę. Podobnie miało być w rejonie Awdiejewki, pod Kamjanką i Nowoseliwką.

Dodajmy, że według wcześniejszej analizy amerykańskiego think-tanku Institute for the Study of War, za 12 maja, Rosjanie w wyniku ukraińskiej kontrofensywy są zmuszeni do wycofania się spod Charkowa, przerzucając siły pod Siewierodonieck.

Ponadto, zwrócono uwagę, że Rosjanie mogą odejść od próby szerokiego okrążenia sił ukraińskich wzdłuż linii Izium-Słowiańsk-Debalcewe, dążąc zamiast tego do „płytszego” obejścia i odcięcia Siewierodoniecka i Łysyczańska. Świadczyć miałoby o tym także to, że np. w rejonie Popasnej rosyjskie natarcie kieruje się bardziej na północ, a nie na wschód. Według analityków z USA, siły rosyjskie, wbrew oficjalnym twierdzeniom strony ukraińskiej, najprawdopodobniej kontrolują już całe Rubiżne, a także Wojewodiwkę, północne przedmieście Siewierodoniecka. Zaznaczono, że zdobycie tego miasta będzie jednak trudne.

understandingwar.org / Facebook / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz