Rosja nie ma żadnych szans na stworzenie struktur podobnych do Unii Europejskiej – przekonuje w “Moskiewskim Komsomolcu” włoski dziennikarz Giuseppe D'amato. W artykule “Imperialny populizm” obala niemal wszystkie argumenty, którymi w kampanii wyborczej posługiwał się Władimir Putin, obiecując stworzenie Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Niektórzy eksperci porównują idee Putina do próby odrestaurowania Związku Radzieckiego.

Zdaniem Giuseppe D’amato – Rosja nie ma partnerów do stworzenia takiej struktury. W opinii włoskiego dziennikarza, Białoruś odpada bo ma przestarzałą gospodarkę i dyktatora Łukaszenkę. Bogaty Kazachstan szykuje się do społeczno – politycznej rewolucji i ma za sąsiada półtoramiliardowe Chiny z dynamicznie rozwijającą się gospodarką. Kaukaskie kraje dawnego Związku Radzieckiego, albo tak jak Gruzja są śmiertelnymi wrogami Moskwy, albo jak Azerbejdżan nie mają ochoty dzielić się swoim bogactwem z nienasyconą Rosją.

W opinii włoskiego dziennikarza, Zachodnia Europa wesprze procesy integracyjne na Ukrainie, tak jak pomogła Polsce stać się jednym z najsilniejszych państw starego kontynentu. D’amato przypomina Rosjanom, że podwaliny Unii Europejskiej stworzyli wielcy mężowie XX wieku a w Rosji i krajach euroazjatyckich nikogo, takiego nie ma. Na koniec radzi Moskwie aby wybudowała chociaż jedną autostradę a dopiero potem myślała o uniach gospodarczych.

IAR/KRESY.PL

forma płatności