We Lwowie zainaugurowano Przystanek Historia IPN [+FOTO]

Instytut Pamięci Narodowej otworzył w czwartek w Konsulacie Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie Przystanek Historia IPN Lwów.

Jak podano na stronie internetowej Instytutu, na otwarcie Przystanku Historia pojechał do Lwowa prezes IPN Jarosław Szarek wraz z dyrektorem rzeszowskiego oddziału IPN Dariuszem Iwaneczką. Partnerem IPN w tej inicjatywie jest Stowarzyszenie Polskich Przedsiębiorców Ziemi Lwowskiej. Całość objął patronatem Konsul Generalny Rzeczypospolitej we Lwowie Rafał Wolski.



Przystanek Historia to projekt oświatowy IPN, którego celem jest przedstawianie historii Polski, organizowanie dyskusji na tematy historyczne oraz prezentowanie dorobku Instytutu. W ramach Przystanków Historia odbywają się konferencje, dyskusje i spotkania z autorami i bohaterami publikacji. Stałymi elementami tej inicjatywy są wystawy i projekcje filmów oraz seminaria popularno-naukowe dla uczniów, studentów i nauczycieli.

Jak podaje IPN, lwowski Przystanek Historia będzie okazją do spotkań miłośników historii i dyskusji o prezentowanych filmach i książkach. Będzie można także obejrzeć wystawę, posłuchać wykładów i spotkać się ze świadkami historii. W inauguracji mogli wziąć udział tylko zaproszeni goście.

Wcześniej Przystanki Historii IPN zainaugurowano poza granicami Polski w Wilnie, Mińsku, Grodnie i Chicago. Następne planowane są w Łucku, Brukseli, Nowym Jorku i w Gnojniku w Czechach.

W ramach wizyty na Ukrainie prezes IPN odwiedzi Cmentarz Obrońców Lwowa, gdzie odda hołd polskim obrońcom Lwowa. W planach jest także odwiedzenie cmentarzy z Zadwórzu, Horpinie, Malechowie, Zboiskach, Hołosku i Mościskach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: IPN otrzyma dokumenty z ukraińskich archiwów nt. operacji polskiej NKWD

Kresy.pl / PAP

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz