Ukraiński IPN przygotowuje grę planszową o OUN-UPA

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej przystąpił do testowania projektu gry planszowej o Ukraińskiej Powstańczej Armii. Instytucja poinformowała o tym w środę na Facebooku.

Na facebookowym profilu UIPN zamieszczono zdjęcia, na których widać grupę ludzi na czele z szefem Instytutu Wołodymyrem Wjatrowyczem siedzących przy stole z rozłożoną grą planszową.



A tymczasem aktywnie przygotowujemy nową grę planszową o Ukraińskiej Powstańczej Armii! Robimy wszystko co możliwe, aby w tym roku młodzież otrzymała nowe materiały do gry. – napisano na profilu UIPN.

Na stronach Instytutu brak szczegółów o przygotowywanej grze. Na opublikowanych zdjęciach widać prototyp planszy składający się z sześciokątnych pól typowych dla gier strategicznych. Akcja gry, przynajmniej na tym etapie projektu, nie dzieje się w konkretnym regionie geograficznym – plansza nie ma nadrukowanej mapy. Obok planszy leżą karty symbolizujące oddziały niemieckie (oznaczone swastyką), sowieckie (oznaczone sierpem i młotem), polskie akowskie (oznaczone symbolem Polski Walczącej) a także UPA. Na planszy znajdują się pionki symbolizujące najpewniej poruszające się oddziały.

Zamiar opracowania gry planszowej o UPA ukraiński IPN ogłosił jeszcze w lutym br. Dziękując za pozytywne oceny wydanej wcześniej gry planszowej o „Ukraińskiej Rewolucji 1917-1921” poproszono internautów o nadsyłanie pomysłów na nową grę „o działalności OUN i UPA” przeznaczoną dla nastolatków. „Historia Ukraińskiej Powstańczej Armii to jaskrawy przykład bohaterskiej walki narodu ukraińskiego o wolność. Przykład, o którym powinniśmy pamiętać właśnie teraz, kiedy jesteśmy zmuszeni znowu z bronią w rękach walczyć o niezależność” – napisano argumentując potrzebę stworzenia gry planszowej o OUN-UPA.

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (odłam banderowski) i jej zbrojne ramię – Ukraińska Powstańcza Armia są odpowiedzialne za ludobójstwo ludności polskiej na Kresach Południowo-Wschodnich II RP. Do pierwszych mordów dochodziło już we wrześniu 1939 roku. Kolejna fala zbrodni ukraińskich nacjonalistów wiąże się z inwazją III Rzeszy na ZSRR w 1941 roku. W lutym 1943 roku UPA rozpoczęła kampanię przeciwko Polakom na Wołyniu. Szczególne nasilenie zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 roku. Zamordowano wówczas ok. 10 – 11 tysięcy Polaków. W dniach 11 i 12 lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Wykorzystano do tego dzień – niedzielę – i to, że wielu ludzi zgromadziło się w kościołach. Później do masowych mordów doszło także w innych częściach Kresów południowo-wschodnich, poza woj. wołyńskim. Zasięgiem ludobójstwo objęło również woj. lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, a także lubelskie i poleskie. Działalność UPA w Polsce zakończyła dopiero w 1947 roku Akcja Wisła. W sumie w wyniku banderowskiego ludobójstwa zginęło ponad 100 tys. Polaków, nie licząc osób innej narodowości. W wyniku zbrodniczej działalności OUN-UPA mogło zginąć nawet 200 tys. cywili różnych narodowości. Zbrodnie dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem. Ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, zabijano używając siekier i wideł. Wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią, a także gwałcono kobiety. Polski parlament w 2016 roku uznał te zbrodnie za ludobójstwo.

OUN i UPA prowadziły także marginalną, w porównaniu do ogromu ich zbrodni, walkę z oddziałami polskimi, sowieckimi i – sporadycznie – niemieckimi. Zapewne na tym epizodzie koncentrują się autorzy gry zaprezentowanej przez ukraiński IPN.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Pejsbooku nie daj się nabrać na grę banderowskiej gnidy Wołodymira Wjatrowycza.Ta szowinistyczna świnia wszystko zrobi by ukraińskich bestialskich morderców,w tym dzieci i ciężarnych polskich i żydowskich matek,z odpowiedzialności wyswobodzić.Ukraińskie nielegalne OUN i jego zbrojne zbrodnicze ramię UPA-B+banderowska wiejska ukraińska swołocz wymordowali i ograbili niemal 500 tys Żydów i Polaków wyłącznie dlatego,że nie byli ukraińskimi banderowcami.Tak olbrzymia zbrodnia nie może pozostać bez odpowiedzialności,w szczególności we współczesnych czasach,w których mawia się o sprawiedliwości i prawach człowieka.W ramach tzw rozmyślań i refleksji zastanawiam się tylko dlaczego, te proludzkie zachodnie „demokracje” tak usilnie zasilają kasą tak nieludzkie zabójcze i zbrodnicze organizacje jak OUN-UPA,którym w banderlandzie pomniki stawiają,weteranów zbrodni przywilejami emerytalnymi obdarzają.To temat do zasadniczych rozmyślań sponsorów banderowskiej skorumpowanej na wskroś banderukrainy jak MFW ,rozrabiackie USA,czy nasza naiwna UE,pewnie pijana w ramach sympatycznych gestów J.C.Junkersa.Takie promowanie finansowe zbrodniarzy nawet w pale się nie mieści.