3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. uvara
    uvara :

    Takie sytuacje nie dzieją się przypadkiem, tym bardziej że zostali zawróceni z 2 przejść. Celnicy musieli dostać “cynk” z góry aby zawrócić tego busa, widocznie ktoś z władz we Lwowie a być może samym Kijowie uznał wysłanie pomocy świątecznej dla potrzebujących kresiowaków jako prowokacje. Ciekawe co na to odchodzący w niepamięć Piekło. Wykaże zrozumienie dla celników? Uzna, że Polacy faktycznie sprowokowali? Na pewno na odchodne zostanie poklepany po pleckach przez ukraiński MSZ, za wyważoną i stonowaną reakcje.

  2. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Polski rząd (polski, a nie jedynie polskojęzyczny) ostro zareagowałby na tego typu postępowanie i zażądał wyjaśnień od strony ukraińskiej. Polski rząd zacząłby się domagać uznania praw mniejszości polskiej na Ukrainie, a jeśliby to nie poskutkowało, zrównałby w prawach mniejszość ukraińską w Polsce. Polski rząd wspierałby akcje społeczne na rzecz kresowian na Ukrainie i starałby się wzmocnić polski żywioł w tym “państwie”. Polski rząd zdecydowanie domagałby się zaprzestania niszczenia dorobku polskiej kultury na ukraińskich kresach, a wręcz żądałby ich odnowienia i naprawy wyrządzonych szkód. Polski rząd stałby niezmiennie na stanowisku potępiającym banderyzm na Ukrainie, zaś mniejszość ukraińską i imigrantów z Ukrainy w Polsce starałby się doedukować historycznie, choćby poprzez wysyłanie ulotek lub od czasu do czasu pozycji książkowych lub broszur na temat historii stosunków polsko-ukraińskich. Polski rząd cofnąłby decyzję o przyznanym Ukrainie darmowym kredycie na wieczne oddanie. Polski rząd broniłby polskie rolnictwo przed ukraińskim zalewem towarów rolniczych.
    A ten niby “rząd” w Warszawie, to co to za rząd jest? Czyj?