Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało we wtorek ambasadora Mołdawii Liliana Darii i wręczyło mu notę protestacyjną w związku z działaniami mołdawskich służb wobec rosyjskich dyplomatów. Moskwa zarzuciła Kiszyniowowi naruszenie konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych i zastrzegła możliwość podjęcia odpowiednich działań. Mołdawia odrzuciła oskarżenia i zapewniła, że przestrzega prawa międzynarodowego.
Pierwszy ze wskazanych przez stronę rosyjską incydentów miał miejsce 25 czerwca na lotnisku w Kiszyniowie. Rosyjscy kurierzy dyplomatyczni, którzy przybyli do Mołdawii, mieli zostać zatrzymani na kilka godzin, a następnie niewpuszczeni na terytorium państwa.
Kurierzy musieli wrócić do Rosji. Dzień później, 26 czerwca, rosyjskie MSZ wezwało mołdawskiego ambasadora i złożyło protest w związku z zarzucanym naruszeniem zasad regulujących przewóz poczty dyplomatycznej.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
Sojusznicze dowództwo CTF Baltic ma zostać przeniesione z Rostocku do Gdyni i działać na bazie polskiego Centrum Operacji Morskich. Gen. Ireneusz Nowak ocenia, że decyzja wzmacnia pozycję Polski w NATO i potwierdza rosnące znaczenie Morza Bałtyckiego. (więcej…)
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Moskwa ma uznawać, że nieformalne ustalenia ze szczytu Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage straciły znaczenie. Rosyjski przywódca nadal dąży do zajęcia całego Donbasu, choć część wojskowych nie wierzy w osiągnięcie tego celu przed 2027 rokiem – donosi Bloomberg. Ukraina odrzuca żądania oddania terytorium i proponuje zakończenie walk wzdłuż obecnej linii frontu.
W środę Bloomberg podał, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, że Rosja nie zamierza już zwracać Ukrainie zajętych części obwodów sumskiego i charkowskiego w ramach przyszłego porozumienia pokojowego, lecz chce zachować je jako stałe „strefy buforowe”.
Władimir Putin nadal zamierza siłą opanować pozostającą pod kontrolą Kijowa część obwodu donieckiego. Kreml ma również dążyć do utrzymania terenów przygranicznych zajętych przez rosyjskie wojska w obwodach sumskim i charkowskim.
rząd polskojęzyczny POLIN jest odpowiedzialny za brak reakcji za bezczynność za antypolskie …. TE ŻYDOSTWO PIS-owskie należy oderwać od koryta
Gdzie jest ku.wa ten ciul piekło? Ten wyrok to skandal. Rezuny robią co chcą. Analogiczna akcja w Polsce skończyła by się przeprosin ami rządu, samobiczowaniem policjantów, którzy dokonali aresztowania. Ale wstyd
Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę oraz pozostałych członków narodu ukraińskiego, a także panią Sabine Haake oraz naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.
>>Według ukraińskiego sądu zapalenie dwóch rac „stwarzało niebezpieczeństwo uszkodzenia grobów w celu znieważenia pamięci zmarłych, demonstrowało znieważający stosunek wobec miejsca pochowań, społecznych i religijnych wartości oraz tradycji”.<<
W takim razie jak ten sąd się wypowie w sprawie zakazu poszukiwań i ekshumacji???
Wcześniej folksdojcze banderowskie teraz żydo-banderowcy i takie mamy efekty byle łajza z zagranicy jest lepiej traktowana jak rodowity Polak a co do klaunów ministra spraw zagranicznych i ambasadora typowego banderowca piekło to typowe szumowiny z rynsztoka
Jakie można mieć pretensje do Ukraińców o to, że przestrzegają prawo o zgromadzeniach i cmentarzach? Przecież ci gówniarze /prowokatorzy/ wiedzieli, że łamią prawo. Niech znajdą w sobie trochę męskości i honorowo przyjmą niezbyt, przecież surową karę. W tej sprawie Ambasador polski nie ma nic do powiedzenia. Gdyby interweniował, to oznaczałoby, że popiera prowokacje na cmentarzu, który wymaga szacunku i powagi