Zdaniem szefa ukraińskiej skarbówki w ciągu trzech lat z Ukrainy wyprowadzono 22,4 mld dolarów. Mieli to zrobić „szanowni ludzie” prowadzący interesy na Ukrainie.

Jak podała w poniedziałek agencja Interfax-Ukraina, szef ukraińskiej Państwowej Służby Podatkowej Ołeksij Lubczenko powiedział w wywiadzie, że Ukraina straciła w trzy lata 22,4 mld dolarów, które zostały wytransferowane za granicę.

Według Lubczenki 5 mld dolarów z tej kwoty wyjechało na Cypr, 4 mld dolarów do Niderlandów, 3 mld dolarów do Wielkiej Brytanii a 2 mld dolarów do Niemiec.

„Niedawno odbyła się u nas konferencja na temat realizacji planu BEPS. Zaprosiliśmy naszych kolegów z odpowiednich organów Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii, Cypru, Szwajcarii, Austrii, Stanów Zjednoczonych – czyli z krajów, do których przede wszystkim wyciągnęli pieniądze nasi szanowni ludzie. W ciągu trzech lat wyprowadzili 22 miliardy dolarów. Ten temat zasługuje na uwagę. Ponadto około 90 miliardów dolarów rocznie w kontrolowanych transakcjach” – powiedział Lubczenko w wywiadzie dla Interfax-Ukraina.

Zgodnie z danymi ukraińskiej skarbówki 10 mld z wymienionej kwoty 22,4 mld dolarów to dywidendy. W sumie na transferze tej kwoty ukraiński budżet zarobił 0,63 mld dolarów zapłaconych w postaci podatków o średniej stawce 2,8%.

Zdaniem Lubczenki mechanizm cen transferowych pozwoliłby na pozostawienie na Ukrainie zysków w kwocie 30-40 mld dolarów.

„Stoję na stanowisku stworzenia warunków, w których kraj odpocznie od nieuczciwej gry” – powiedział Lubczenko.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Raport NBP: migranci zarobkowi wysyłają z Polski za granicę więcej pieniędzy, niż przysyłają polscy emigranci

Kresy.pl / Interfax-Ukraina




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz