W piątek do krwawej jatki doszło na ulicach Charkowa. Najpierw zabito Wołodymyra Borocha, jednego ze świadków w sprawie zabójstwa deputowanego rosyjskiej Dumy Denisa Woronienkowa. Później podczas pościgu wysadził się granatem jeden z zabójców Borocha. Ukraińska policja twierdzi, że były to gangsterskie porachunki.

Do strzelaniny doszło około południa na parkingu jednego z charkowskich supermarketów. Według policji dwóch mężczyzn wyszło z supermarketu i szło na parking, gdzie czekał na nich uzbrojony mężczyzna, który przyjechał samochodem. Rozpoczęła się strzelanina, w której jeden z mężczyzn, którzy wyszli ze sklepu zginął, a drugi został ranny w udo, ramię i głowę. Jak wynika z filmów opublikowanych w sieci, na parkingu supermarketu doszło do regularnej strzelaniny.

Napastnik (niektóre media piszą, że było ich więcej niż jeden) uciekł z miejsca strzelaniny. W pobliżu znaleziono jego spalony samochód. Później media powiadomiły o wybuchu granatu na dworcu kolejowym w Charkowie. Okazało się, że to przy próbie zatrzymania zabójca spod supermarketu wysadził się granatem (według jednej z wersji stało się to przypadkiem, gdy próbował rzucić nim w policjantów). Świadkowie opowiadali, że eksplozja oderwała mu głowę.

Zabitym na parkingu mężczyzną okazał się Wołodymyr Boroch ps. Tajson, jeden ze świadków w sprawie zabójstwa Denisa Woronienkowa. Ranny został Heorhij Isakow ps. „Żora”, były wiceszef charkowskiego klubu sztuk walki „Opłot”. Media określają Borocha jako „prawą rękę” Isakowa. Z kolei mężczyzna, który rozerwał się granatem to Ołeksij Tytow pochodzący z Horłiwki (Gorłowki) w obwodzie donieckim.

Zdaniem portalu Strana.ua istnieją trzy hipotezy na temat przyczyn strzelaniny. Dwie z nich mówią o porachunkach gangsterskich – zaatakowani mężczyźni należeli do lokalnego półświatka. Isakowa już wcześniej kilka razy usiłowano zabić. Trzecia wersja mówi o związku dzisiejszego zdarzenia z zabójstwem Woronienkowa. Boroch był zatrzymany w tej sprawie wspólnie z podejrzanym o organizację zabójstwa rosyjskiego deputowanego Ołeksandrem Łosiem, lecz później go zwolniono. Obecnie jest świadkiem w tej sprawie. To on poznał ze sobą Łosia i charkowskiego biznesmena Jurija Wasyłenkę, domniemanego pośrednika w zleceniu zabójstwa Woronienkowa. Ta wersja jest jednak uważana przez policję za najmniej prawdopodobną.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Denis Woronienkow został zastrzelony 23. marca 2017 r.  w Kijowie. Był świadkiem w ukraińskim śledztwie przeciwko byłemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi. Woronienkow, były komunistyczny deputowany Dumy, pod koniec 2016 roku zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego i przyjął obywatelstwo Ukrainy.

W trakcie śledztwa okazało się, że zabójcą Woronienkowa był Pawło Parszow, były żołnierz ukraińskiego batalionu ochotniczego Donbas, a jego wspólnikiem Jarosław Łeweneć, także były żołnierz tej jednostki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / zaxid.net / Unian / Strana.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz