W piątek do krwawej jatki doszło na ulicach Charkowa. Najpierw zabito Wołodymyra Borocha, jednego ze świadków w sprawie zabójstwa deputowanego rosyjskiej Dumy Denisa Woronienkowa. Później podczas pościgu wysadził się granatem jeden z zabójców Borocha. Ukraińska policja twierdzi, że były to gangsterskie porachunki.

Do strzelaniny doszło około południa na parkingu jednego z charkowskich supermarketów. Według policji dwóch mężczyzn wyszło z supermarketu i szło na parking, gdzie czekał na nich uzbrojony mężczyzna, który przyjechał samochodem. Rozpoczęła się strzelanina, w której jeden z mężczyzn, którzy wyszli ze sklepu zginął, a drugi został ranny w udo, ramię i głowę. Jak wynika z filmów opublikowanych w sieci, na parkingu supermarketu doszło do regularnej strzelaniny.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Napastnik (niektóre media piszą, że było ich więcej niż jeden) uciekł z miejsca strzelaniny. W pobliżu znaleziono jego spalony samochód. Później media powiadomiły o wybuchu granatu na dworcu kolejowym w Charkowie. Okazało się, że to przy próbie zatrzymania zabójca spod supermarketu wysadził się granatem (według jednej z wersji stało się to przypadkiem, gdy próbował rzucić nim w policjantów). Świadkowie opowiadali, że eksplozja oderwała mu głowę.

Zabitym na parkingu mężczyzną okazał się Wołodymyr Boroch ps. Tajson, jeden ze świadków w sprawie zabójstwa Denisa Woronienkowa. Ranny został Heorhij Isakow ps. „Żora”, były wiceszef charkowskiego klubu sztuk walki „Opłot”. Media określają Borocha jako „prawą rękę” Isakowa. Z kolei mężczyzna, który rozerwał się granatem to Ołeksij Tytow pochodzący z Horłiwki (Gorłowki) w obwodzie donieckim.

Zdaniem portalu Strana.ua istnieją trzy hipotezy na temat przyczyn strzelaniny. Dwie z nich mówią o porachunkach gangsterskich – zaatakowani mężczyźni należeli do lokalnego półświatka. Isakowa już wcześniej kilka razy usiłowano zabić. Trzecia wersja mówi o związku dzisiejszego zdarzenia z zabójstwem Woronienkowa. Boroch był zatrzymany w tej sprawie wspólnie z podejrzanym o organizację zabójstwa rosyjskiego deputowanego Ołeksandrem Łosiem, lecz później go zwolniono. Obecnie jest świadkiem w tej sprawie. To on poznał ze sobą Łosia i charkowskiego biznesmena Jurija Wasyłenkę, domniemanego pośrednika w zleceniu zabójstwa Woronienkowa. Ta wersja jest jednak uważana przez policję za najmniej prawdopodobną.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Denis Woronienkow został zastrzelony 23. marca 2017 r.  w Kijowie. Był świadkiem w ukraińskim śledztwie przeciwko byłemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi. Woronienkow, były komunistyczny deputowany Dumy, pod koniec 2016 roku zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego i przyjął obywatelstwo Ukrainy.

W trakcie śledztwa okazało się, że zabójcą Woronienkowa był Pawło Parszow, były żołnierz ukraińskiego batalionu ochotniczego Donbas, a jego wspólnikiem Jarosław Łeweneć, także były żołnierz tej jednostki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / zaxid.net / Unian / Strana.ua

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz