Według ukraińskiej dziennikarki Aliony Łunkowej wspólnikiem zabójcy Woronienkowa był Jarosław Łeweneć, ps. Chanter, były bojownik batalionu Donbas.

Ukraińskie media podają, powołując się na dziennikarkę Alionę Łunkową, że wspólnikiem zabójcy Denisa Woronienkowa Pawła Parszowa był inny były członek batalionu ochotniczego „Donbas” Jarosław Łeweneć.

Według Łunkowej Łeweneć, ps. Chanter w 2012 roku odbywał karę więzienia za przestępstwa gospodarcze. Po obaleniu Wiktora Janukowycza miał być zwolniony na mocy amnestii za wstawiennictwem Semena Semenczenki, dowódcy batalionu „Donbas” i służyć w tym batalionie. W 2016 roku miał ponownie odpowiadać przed sądem i otrzymać karę aresztu domowego, ponownie wstawił się za nim Semenczenko. Informacje Łunkowej o „Chanterze” pochodzą ze strony internetowej Prawego Sektora.

W dniu dzisiejszym członek kolegium MSW Ukrainy Anton Heraszczenko ujawnił, że Parszow nie był sam podczas zabójstwa Woronienkowa: „Wiemy, że jego [Parszowa – red.] wspólnik odjechał samochodem Daewoo, kiedy zobaczył, że Parszowa zastrzelono. Jeszcze nie został ujęty, ale spodziewam się, że zostanie.” Heraszczenko nie podał jednak nazwiska wspólnika Parszowa.

Przypomnijmy, że wcześniej informowano, że Paweł Parszow służył w batalionie Donbas, lecz szybko zdezerterował.

CZYTAJ TAKŻE: Były rosyjski deputowany zastrzelony w Kijowie

CZYTAJ TAKŻE: W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające morderstwo Woronienkowa [+18 +VIDEO]

CZYTAJ TAKŻE: Poroszenko: Rosjanie odpowiedzialni za zastrzelenie Woronienkowa

vesti-ukr.com / oborrevatel.com / segodnya.ua / zaxid.net / kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz