Sąd administracyjny w Kijowie uznał przemianowanie pięciu ulic w ukraińskiej stolicy, w tym Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Stepana Bandery, za legalne.

Jak podała w czwartek agencja prasowa Ukrinform, powołując się na adwokata Wjaczesława Jakubenkę, VI Apelacyjny Sąd Administracyjny Kijowa uznał za legalną decyzję rady miasta Kijowa z 7 lipca 2016 roku o przemianowaniu pięciu ulic, w tym Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Stepana Bandery.

Jakubenko, który w tej sprawie reprezentował Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UIPN), poinformował w mediach społecznościowych, że sąd tym samym w całości przychylił się do apelacji, którą złożył UIPN, rada miasta Kijowa, partia „Swoboda” a także jedna osoba fizyczna. „Będzie Prospekt Bandery w Kijowie!” – napisał Jakubenko.

Apelacja, o której poinformował prawnik UIPN, dotyczyła decyzji Okręgowego Sądu Administracyjnego Kijowa z 28 stycznia ub. roku o anulowaniu zmiany nazw: ulicy Baumana na ulicę Janusza Korczaka, ulicy Kutuzowa na ulicę generała Ałamazowa, ulicy Suworowa na ulicę Mychajły Emelianowicza Pawlenki, Zaułku Kutuzowa na Zaułek Jewhena Gucały i Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Stepana Bandery.

To nie pierwsza sądowa batalia o Prospekt Moskiewski nazwany Prospektem Bandery. Okręgowy Sąd Administracyjny Kijowa jeszcze w czerwcu 2019 roku anulował ustanowienie tej nazwy, a także ustanowienie jednej z ulic ulicą innego wysokiego przedstawiciela zbrodniczej OUN-UPA Romana Szuhewycza. Jednak orzeczenie to zostało z kolei uchylone przez VI Administracyjny Sąd Apelacyjny jeszcze w tymże roku. Sąd Apelacyjny uznał, że zmiana nazw nastąpiła w zgodzie z prawodawstwem Ukrainy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Stepan Bandera był w latach 30. XX wieku działaczem nielegalnej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która prowadziła terrorystyczną działalność separatystyczną przeciwko Polsce. Został skazany przez polski sąd na karę śmierci (zamienioną później na dożywocie) za zorganizowanie zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, a w osobnym procesie sądzono go za zdradę stanu. Wydostał się z więzienia w wyniku klęski wrześniowej w 1939 roku. Po rozłamie w OUN w 1940 roku stanął na czele frakcji zwanej od jego nazwiska OUN-B (tzw. banderowcy). Jako jej wódz odpowiada za przygotowanie zbrodniczych planów wobec Polaków i Żydów oraz ich realizację podczas ataku na ZSRR przez III Rzeszę, z którą OUN-B kolaborowała. Internowany w lipcu 1941 roku przez Niemców w związku nieuzgodnioną z nimi deklaracją niepodległości państwa ukraińskiego był przetrzymywany w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen do września 1944 roku. W związku z tym faktem kwestionuje się jego odpowiedzialność za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Obrońcy Bandery nie biorą pod uwagę, że był on przetrzymywany w dobrych warunkach i utrzymywał stały kontakt ze swoją organizacją. Po wypuszczeniu z Sachsenhausen Bandera wznowił kolaborację z III Rzeszą i opowiadał się za walką Ukraińców po jej stronie. Po wojnie osiadł pod fałszywym nazwiskiem w zachodnich Niemczech, gdzie w dalszym ciągu kierował OUN-B. Zdaniem jego biografa, Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, organizacja Bandery po wojnie mogła dokonać na Zachodzie do 100 skrytobójczych mordów na przeciwnikach politycznych. Stepan Bandera został zabity w 1959 roku w Monachium przez sowieckiego agenta.

Kresy.pl / ukrinform.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz