Rosyjski żartowniś twierdzi, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy o Saakaszwilim.

Rosyjski prankster Leksus dodzwonił się we wtorek do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki podając się za premiera Gruzji Giorgi Kwirikaszwilego i rozmawiał z nim o próbie zatrzymania Micheila Saakaszwilego. – twierdzi ukraiński portal Strana.ua powołując się na samego Leksusa (Aleksieja Stoliarowa).

Strana.ua opublikowała nagranie tej rozmowy i jej stenogram. Na nagraniu człowiek o głosie podobnym do głosu Poroszenki tłumaczy się „Kwirikaszwilemu” z zatrzymania Saakaszwilego. Jak twierdzi, wykryto jego związki z rosyjskimi służbami specjalnymi i zapowiada, że żadne „twarde środki” wobec Saakaszwilego nie będą użyte.

Stenogram rozmowy opublikowany przez Strana.ua:

Poroszenko: Halo.
Leksus: Halo.
P. Tak, tak.
L. Cześć mój drogi.
P. Witaj.
L. Co tam u was się dzieje?
P. Nic. Znaleźliśmy związki pana Saakaszwilego z Kurczenką i rosyjskimi służbami specjalnymi. Oni jego finansowali. Złapali go na gorącym uczynku. Teraz przedstawiamy oskarżenie. Jestem bardzo zdenerwowany.
L. A dalej co?
P. Dalej. Będzie śledztwo, będzie sąd. My go nie będziemy tam, żadnych twardych środków wobec niego stosować.
L. Aha.
P. Będziemy w kontakcie. Teraz patrzymy, gdzie, jak. Teraz prokurator generalny przeprowadził konferencję prasową. Pokazał wideo, audio, pokazał przekazanie mu pieniędzy. Pokazał jego rozmowę z oligarchami. No to jest obrzydliwe.
L. A kto – Kurczenko dawał pieniądze?
P. Kurczenko, tak. On odpowiada u nich całkowicie za konfiskatę i rekwizycję naszej własności w okupowanym Donbasie. I on tymi pieniędzmi finansuje te akcje tutaj.
L. A po co? W jakim celu?
P. Celu? Aby destabilizować wewnętrzną sytuację polityczną w kraju poprzez Saakaszwilego.
L. I Putin poszedł na to? Dlaczego?
P. Dla Putina im gorzej na Ukrainie, tym lepiej. A ty masz jakiś tajny telefon, żebyśmy nie gadali? Może porozmawiamy przez WhatsApp?
L. Możemy i przez WhatsApp. Ale ja nie będę tutaj omawiać niczego ważnego. Chciałem po prostu się dowiedzieć.
P. No popatrz, niech minie kilka godzin. Zadzwonimy do ciebie wieczorem. Do wieczora będą informacje, opowiem ci.
L. Słuchaj, czy zamierzasz go wydalić do nas?
P. Zobaczmy.
L. Po prostu nie potrzebujemy go tutaj. Już umawialiśmy się na ten temat.
P. Tak, tak. Będziemy w kontakcie.
L. A on także mówi, że pijesz za dużo.
P. Co, co?
L. On mówi, że ty pijesz dużo. Czytałem w wywiadzie…
P. (po dłuższej przerwie) AAAAA…
L. Głóg zapijasz wódką
P. Rozumiem, rozumiem. Idź ty do dupy. Dobrze.
L. Sam tam idź.

Jak twierdzi Strana.ua, nie jest to pierwszy raz, kiedy Leksus oraz jego wspólnik Wowan nabrali prezydenta Ukrainy. Pierwszy raz pranksterzy dzwonili do Poroszenki podając się za ambasadora Rosji, lecz do rozmowy nie doszło. Udało im się natomiast porozmawiać z Poroszenką podając się za prezydenta Kirgizji.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjscy pranksterzy podszyli się pod Turczynowa w rozmowie z wysłannikiem USA na Ukrainę

Kresy.pl / Strana.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz