Dwuznaczna uchwała rady miasta Lwowa w sprawie wywieszania m.in. symboliki OUN-UPA wywołała najwyższe oburzenie neobanderowców.

Deputowani rady miasta Lwowa przyjęli w czwartek uchwałę, w której rekomendowali wywieszanie w mieście „patriotycznych” symboli, w tym wywodzących się z symboliki OUN-UPA czerwono-czarnych flag, podczas świąt państwowych a także przy innych wyznaczonych okazjach. Jednocześnie nie przeszedł projekt nacjonalistycznej partii Swoboda, który nakazywał wywieszanie czerwono-czarnych flag na budynkach administracji miejskiej obok flagi państwowej. Decyzja rady, zdominowanej przez partię Samopomoc mera Andrija Sadowego oraz Pozycję Obywatelską wywołała wściekłość nacjonalistów.

Oddając cześć bohaterom różnych narodowowyzwoleńczych zmagań o niepodległość Ukrainy rekomenduje się wykorzystanie na terytorium Lwowa podczas przeprowadzania odpowiednich uroczystości i upamiętnień symboliki ZSU [Sił Zbrojnych Ukrainy – red.], batalionów ochotniczych oraz historycznej symboliki, w szczególności czerwono-czarnej flagi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, symboli Ukraińskiej Powstańczej Armii, Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, Ukraińskich Strzelców Siczowych, symboliki ukraińskich wojskowo-sportowych towarzystw, kozackiej symboliki – cytuje fragment uchwały portal zaxid.net.

Uchwała wymienia 29 dni, w których prezentowanie wymienionej symboliki jest „rekomendowane”. Są wśród nich dni urodzin Stepana Bandery i pierwszego przywódcy OUN Jewhena Konowalca, czy rocznica śmierci dowódcy UPA Romana Szuchewycza, a także 14. października – tzw. Dzień Obrońcy Ojczyzny i rocznica powstania UPA. Uchwała stanowi jednak, że tej symboliki nie można umieszczać w miejscach stałego wywieszania flagi państwowej.

W głosowaniu przepadła uchwała autorstwa deputowanej Swobody Marjany Batiuk, która przewidywała nakaz wywieszania flagi OUN-UPA na równi z państwową. Po przyjęciu konkurencyjnej uchwały deputowani Swobody protestowali, że została ona przyjęta bez dyskusji. Wcześniej pod lwowskim ratuszem w związku z tymi głosowaniami demonstrowało kilkudziesięciu zwolenników Swobody. Po tym, jak nie wpuszczono ich do budynku, rzucili świecę dymną i rozeszli się.

Decyzja większości rady miasta została ostro skrytykowana przez ukraińskich nacjonalistów. Związany ze Swobodą portal Whołos cytuje opinię byłego parlamentarzysty Andrija Miszczenki, który powiedział, że Sadowy pokazał w ten sposób swoje „ukrainofobiczne oblicze”. Polityczny komentator Andrij Holiawka mówił o „kapitulacji przed polskim szowinizmem”. Nacjonalistyczny historyk Roman Hryćkiw uważa, że doszło do „manipulacji władz Lwowa, które stale dogadzają Polakom i Rosjanom”, a szef melnykowskiej OUN Bohdan Czerwak mówił o kompleksie narodowej niższości władz Lwowa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Lwów: sprzedawca nie będzie mógł odezwać się do klienta w innym języku niż ukraiński

AKTUALIZACJA 17.02.2017:  Związany ze Swobodą portal Whołos twierdzi w reakcji na nasz artykuł, że uchwała rady miasta Lwowa nie stanowi zgody na dekorowanie miasta wymienioną symboliką, lecz jest jedynie rekomendacją dla uczestników wspomnianych uroczystości.

Kresy.pl / zaxid.net / Vholos




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz