Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Polskie myśliwce F-35A mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia amerykańskich bomb jądrowych B61-12, a część baz otrzymałaby status rozproszonych baz operacyjnych. Nie oznaczałoby to stałego składowania ładunków jądrowych w Polsce w czasie pokoju. Polskie władze od miesięcy deklarują gotowość do udziału w natowskim programie.
Po rozmowach przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie, były urzędnik NATO William Alberque ocenił w rozmowie z PAP, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest otwarta na przyjęcie Polski do programu Nuclear Sharing. Udział Warszawy mógłby objąć certyfikację polskich myśliwców F-35A do przenoszenia bomb jądrowych B61-12 oraz wyznaczenie części baz jako rozproszonych baz operacyjnych.
Ekspert Pacific Forum i były wysoki rangą urzędnik NATO do spraw kontroli zbrojeń zastrzegł, że przystąpienie do programu prawdopodobnie nie oznaczałoby rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w czasie pokoju.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
W niedzielę doszło do ataku na dwa tankowce stojące u portu w Noworosyjsku. Port znajduje się na terytorium Rosji, ale w dużym stopniu jest przezeń eksportowana ropa z Kazachstanu.
W ukraińskim ataku na Noworosyjsk pod uderzeniem znalazł się został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu a także statek Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
W Norosyjsku swój naftoport ma Rurociąg Kaspijski, który prowadzi nad Morze Czarne ze śródlądowego państwa Azji Centralnej. Swój początek bierze właśnie w zachodnim Kazachstanie. Toteż państwo to żywotnie interesuje się sytuacją w Noworosyjsku.
Badacze przebadali trzy miejsca pochówku, w tym dwie mogiły zbiorowe i jeden grób pojedynczy. Największy z grobów, w którym złożono ciała 11 żołnierzy, został wcześniej wielokrotnie splądrowany. Odnalezione szczątki mają zostać poddane analizom, a następnie pochowane na cmentarzu wojennym.
W czerwcu na terenie Nadleśnictwa Spychowo w województwie warmińsko-mazurskim przeprowadzono prace sondażowo-ekshumacyjne, podczas których odkryto szczątki 18 niemieckich żołnierzy poległych w 1945 roku.
Kilkudniowe badania prowadziła Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost”. Archeolodzy pracowali w kilku położonych blisko siebie miejscach w rejonie Szlaku Fortyfikacji Szczycieńskiej Pozycji Leśnej.
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Za takie antypolskiej zachowanie urzędnika Polskiego …powinien on zostać wyrzucony na zbity pysk z wilczym biletem..taka swołocz nie morze reprezentować Polski
@Willgraf :Nie będzie wyrzucony gdyż,jak sam powiedział,jest to „oficjalne stanowisko Polski”,w domyśle też USA i Izraela.Poborcy rządowi już zakładają,że przyjmiemy pokornie do wiadomości oczywistą oczywistość,iż cały pisiaty rząd jest banderofilską sforą.
@Willgraf Nie wiem jakie morze, ale z pewnością ścierwo reprezentuje swą parszywą upadlinę, a nie Polskę, której szczerze nienawidzi.
Ja się brzydzę tym ukraińskim banderowcem z przezwiska piekło albo wyślijmy piekło do piekła tam dla tego skurwiela jest miejsce
Szok ! Któż by się spodziewał ?!
tacy jak piekło powinni pracować jako babcie klozetowe .
Akurat w tym przypadku(i wielu innych), stanowisko rządu jest zbieżne z poglądami Piekły.Ciekawe co będzie jak to się zmieni ? Nabierze wody w usta ,czy poda się do dymisji ? A może stanie na czele wszystkich ukrofili w Polsce i założy partię polityczną ? To byłoby największym niebezpieczeństwem dla kraju,gdyż nawet w obecnym sejmie ludzi tego pokroju,jest co najmniej 70%,we wszystkich ugrupowaniach.
Postawa typowa dla scwelonego, polskojezycznego pisiatego (nie)rzadu. Im bardziej zydzi, i jankesi ich lża (a nas przy okazji), tym wiecej sie (z niczego) tlumaczą i odpuszczają, im bardziej lewacka unia, wali ich w morde, tym glosniej krzyczą, ze chcą w niej zostać, im bardziej ukr. banderownia nimi gardzi i lży, tym sa bardziej usluzni. Czyli scwelenie w wersji max. Na to zaden, nawet najlepszy psychiatra nie pomoże, poza wypie.doleniem ich przez Naród-Suwerena od koryta!
@greg A swoje mrzonki o sformowaniu razem z ich – pożal się boże – banderowskimi partnerami tzw. Międzymorza, niech sobie lajzowate naiwniaki w tyłek wloża. No chyba, że na warunkach cwańszej od nich, skorumpowanej i zdemoralizowanej banderowskiej swołoczy. Hańba!
Czy to kogoś jeszcze dziwi,przecież wasalizm tego nierządu wobec żydów,amerykanów czy ukrów jest bezdenny,bezwarunkowy.Już nie raz pisałem że rządzą nami polskojęzyczne matoły bez honoru a elity nam wymordowano w czasie wojny.I tyle.
Panu Piekło i autorom polskiej polityki wschodniej wypada zadedykować tekst będący
wizją optymalnego dla Ukrainy zakończenia drugiej wojny światowej.
http://vgolos.com.ua/politic/a-yakby-u-pershij-svitovij-peremogla-nimechchyna_878074.html
Warto przeczytać ,w końcu Polska podporządkowana interesom Berlina i aktualnie otwiera Ukrainie drogę do „wielkości” w opinii ukraińskich polityków.
Przepraszam ,miało być pierwszej wojny światowej.