Polskie władze po raz kolejny zdystansowały się od Węgier w węgiersko-ukraińskim sporze wywołanym przez przyjęcie na Ukrainie ustawy ograniczającej nauczanie w językach mniejszości narodowych. Tym razem zrobiły to ustami ambasadora RP w Kijowie Jana Piekły.

Jak podała w piątek ukraińska państwowa agencja informacyjna Ukrinform, ambasador RP w Kijowie Jan Piekło odpowiedział na jej pytanie, jak strona polska ocenia blokowanie przez Węgry integracji Ukrainy z NATO z powodu ukraińskiej ustawy oświatowej.

„Polska wspiera Ukrainę na drodze do perspektywy członkostwa w Unii Europejskiej i w NATO. Nie chcemy, by sprawy dwustronne przekładały się na globalny poziom strategicznej współpracy w ramach NATO” – odpowiedział Jan Piekło ukraińskiej agencji. Polski ambasador dodał, że jest to „nie życzenie, ale oficjalne stanowisko Polski”.

Przypomnijmy, że Węgry pozostają w konflikcie z władzami Ukrainy, że względu na wprowadzoną przez nie w zeszłym roku ustawę oświatową zakładającą ukrainizację ponadpoczątkowych szkół mniejszości narodowych, a więc także kilkudziesięciu działających na Zakarpaciu szkół z węgierskim językiem nauczania. Władze Węgier natychmiast po przyjęciu ustawy zadeklarowały, że będą blokować wszelkie polityczne kroki na rzecz integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO tak długo, aż Ukraińcy nie wycofają się z przepisów groźnych dla szkół mniejszości narodowych. W ramach tej strategii Budapeszt kilkukrotnie blokowały już spotkanie NATO-Ukraina na szczeblu rządowym. Rząd Viktora Orbána do dziś stoi na tym stanowisku. Tymczasem rząd Polski zadowolił się deklaracją ukraińskiej minister oświaty, że nowa ustawa nie stwarza żadnych zagrożeń dla polskich szkół na Ukrainie (mimo iż w tym roku w odpowiedzi na interpelację posła Winnickiego MSZ przyznał, że jest inaczej).

Dzisiejsza deklaracja ambasadora Piekły jest kolejnym oświadczeniem, w którym polskie władze biorą stronę Kijowa w węgiersko-ukraińskim sporze. Jak pisaliśmy w ubiegłym roku, polskie MSZ odcięło się od węgierskiej propozycji przeglądu umowy stowarzyszeniowej UE z Ukrainą. W kwietniu br. minister Czaputowicz mówił, że w obliczu węgierskiego weta NATO musi znaleźć “mniej formalny format” podtrzymywania kontaktów z Ukrainą. W ubiegłym miesiącu podczas wizyty w Kijowie szef BBN Paweł Soloch powiedział, że Polska jest zainteresowana tym, żeby napięcia między Węgrami a Ukrainą nie wpływały na współpracę Ukrainy z NATO i z Unią Europejską. Słowa Solocha padły dwa dni po tym, jak USA wezwały Węgry do nieblokowania komisji NATO-Ukraina.

Kresy.pl / Ukrinform

Tagi: , , ,
forma płatności