Pogrzeb Marjana Najdy, który odbył się w ostatnią niedzielę na Cmentarzu Łyczakowskim, miał niecodziennny przebieg. Podczas pogrzebu doszło do bójki i przepychanek, a 21-letniego żołnierza, który poległ w Donbasie, pochowano z siekierą w trumnie.

O sprawie napisał dzisiaj lwowski portal Zaxid.net powołując się na słowa byłego dyrektora muzeum „Cmentarz Łyczakowski” Ihora Hawryszkewycza, który był świadkiem pogrzebu.

Jak napisał Hawryszkewycz na Facebooku, na pogrzebie Najdy oprócz zwykłych żałobników zjawiło się ponad stu ludzi w czarnych koszulkach z napisem „Sons Of Odin Valhalla”. Mieli oni podawać się za przyjaciół zmarłego i twierdzili, że powinien być on pochowany nie po chrześcijańsku, lecz zgodnie z tym, jak według mitologii skandynawskiej chowano wojowników – z mieczem i siekierą u boku a ciało powinno zostać spalone. Dusze tak pochowanych wojowników miały być zabierane przez walkirie do Walhalli – krainy wiecznego szczęścia, w której króluje Odyn. Jak twierdzi Hawryszkewycz, „wyznawcy Odyna” mieli porozumiewać się po rosyjsku.

Według Hawryszkewycza takiemu pochówkowi sprzeciwił się proboszcz cerkwi Piotra i Pawła (dawny kościół jezuitów – red.) we Lwowie Stepan Sus, którzy przewodniczył pogrzebowi. Twierdził on, że wobec braku testamentu zmarłego, to jego rodzina, w tym przypadku matka, decyduje o formie pochówku. W odpowiedzi miał być obrzucony wyzwiskami. Gdy takiej formie pogrzebu sprzeciwili się obecni na pogrzebie weterani wojny w Donbasie, doszło do bójki i przepychanek.

Jak pisze Zaxid.net, po tym konflikcie matka zmarłego zgodziła się, by syna pochowano z siekierą w trumnie. Włożył ją do niej jeden z „wyznawców Odyna”. Według tego portalu sprawą zajmują się teraz ukraińskie organa ścigania, które jednak odmówiły udzielenia komentarza.

Według Zaxid.net Najda w wieku 18 lat zgłosił się na ochotnika do batalionu „Donbas”, gdzie służył od sierpnia 2015 roku do września 2016 roku. W lutym 2017 roku stał się żołnierzem kontraktowym ukraińskich sił zbrojnych. Zginął 23. sierpnia w pobliżu wsi Krymskie w obwodzie ługańskim.

Najdę pochowano na Cmentarzu Łyczakowskim pobliżu kwater Orląt Lwowskich, w miejscu gdzie ukraińskie władze urządziły miejsca pochówków poległych w Donbasie. Cmentarz Łyczakowski pomimo tego, że oficjalnie posiada status muzeum, de facto jest otwarty dla nowych pochowań.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Eksplozja na Cmentarzu Orląt we Lwowie [+FOTO]

Kresy.pl / Zaxid.net / Facebook

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz