Ukraina nie ma zamiaru ponownie stać się państwem nuklearnym – powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Wcześniej ambasador Ukrainy w Niemczech sugerował, że Ukraina może rozważyć zmianę swojego statusu nuklearnego.

Jak podaje agencja prasowa Ukrinform, na wtorkowej wideokonferencji prasowej dla zagranicznych mediów Dmytro Kułeba został zapytany przez chińskiego dziennikarza o niedawne słowa ambasadora Ukrainy w Niemczech Andrija Melnyka. Ukraiński dyplomata powiedział w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla Deutschlandfunk: „Ukraina nie ma innego wyboru: albo jesteśmy częścią sojuszu takiego jak NATO i przyczyniamy się do tego, by Europa była silniejsza, bardziej pewna siebie, albo pozostaje nam jedyna alternatywa – uzbroić się samemu i być może znowu pomyśleć o statusie nuklearnym”.

W odpowiedzi Kułeba przypomniał, że Ukraina w ramach memorandum budapesztańskiego zrzekła się w 1994 roku broni jądrowej odziedziczonej po ZSRR w zamian za gwarancje suwerenności i integralności terytorialnej ze strony Rosji, USA i Wielkiej Brytanii. „Rosja naruszyła to zobowiązanie. Jednak od 1994 roku Ukraina nigdy nie naruszyła i nie wyraziła zamiaru złamania swoich zobowiązań i odnowienia swojego potencjału nuklearnego” – powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Zdaniem Kułeby słów Andrija Melnyka nie należy „wyrywać z kontekstu”. Według niego ambasador starał się wyjaśnić, że Ukraina jest w trudnej sytuacji i potrzebuje wsparcia ze strony otaczających ją krajów. Jak mówił, Ukraina oczekuje też pomocy Chin w celu przymuszenia Rosji do wywiązywania się ze swoich zobowiązań.

Według szefa ukraińskiej dyplomacji Ukraina nie zamierza wycofywać się z zobowiązań podpisanych w 1994 roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Pierwszy prezydent Ukrainy: Ukraina z bronią jądrową to jak małpa z granatem

Kresy.pl / ukrinform.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz