Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin określił możliwą jego zdaniem datę wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. Zrobił to w nawiązaniu do swojej niedawnej wypowiedzi, iż „ludziom naopowiadano bajek” na temat rychłego wejścia Ukrainy do UE.

W zamieszczonym w czwartek na Facebooku wpisie Klimkin uzasadnił, dlaczego Ukraina nie wejdzie do UE ani 2025 roku, ani nawet za 10 lat. Wskazał na sceptyczne podejście większości krajów UE do dalszego rozszerzania, które w najbliższym czasie raczej nie zmieni się na korzyść Ukrainy. „Jest wiele powodów i są one zrozumiałe: pragnienie pozostania w strefie komfortu i dobrobytu, Brexit (jeśli do niego dojdzie), potrzeba przetrawienia rozszerzenia na Bałkany, a także Rosja Putina, która nie zniknęła i nadal robi wszystko, aby zapobiec naszym eurointegracyjnym pragnieniom.” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji.

Zdaniem Klimkina jeśli nastroje w UE odnośnie rozszerzania na inne kraje poprawią się, eurointegracja krajów bałkańskich przebiegnie pomyślnie, „a także inne gwiazdy i planety znajdą się położeniu sprzyjającym eurointegracji”, to Ukraina po 2025 roku ma realną szansę „otrzymania europejskiej perspektywy”. Według niego jest to data ambitna, lecz możliwa. Później nastąpi okres negocjacji akcesyjnych trwający do tej pory średnio 10-12 lat. „A więc liczymy, nie ma tu nic skomplikowanego, szkolna arytmetyka: +/- 2035 rok” – stwierdził minister, według którego jest to „ambitna ale realna” data wstąpienia Ukrainy do UE. Zaznaczył przy tym, że wiele krajów członkowskich może uważnie a nawet stronniczo weryfikować każdy krok Ukrainy na drodze do UE.

Ukraiński minister stwierdził również, że „w przybliżeniu takimi cyframi operują nasi europejscy przyjaciele i partnerzy”. Zaznaczył, że w UE są nie tylko przyjaciele Ukrainy, lecz również ci, którzy z nią „nie bardzo sympatyzują” – ci nie chcą rozmawiać o żadnych terminach ukraińskiej eurointegracji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Nie wpuszczajmy Ukrainy do UE

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz