Na płycie lotniska lotniska im. Antonowa w Kijowie oddziały ukraińskiej armii ćwiczyły we wtorek defilowanie przed uroczystą paradą wojskową, która odbędzie się w stolicy Ukrainy 24. sierpnia br. z okazji Dnia Niepodległości tego kraju. Z doniesień ukraińskiej agencji Ukrinform wynika, że żołnierze będą defilować m.in. przy dźwiękach hymnu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz przy wtórze banderowskiego zawołania „Sława Ukrajini-herojam sława” (Chwała Ukrainie-bohaterom chwała).

W dzisiejszej próbie, która była już trzecią próbą przed uroczystą defiladą, wzięło udział około 3,5 tysiąca żołnierzy a także około 20 orkiestr. Na płycie lotniska ma odbyć się jeszcze jedna próba. Później próby przeniosą się na Chreszczatyk – główną ulicę Kijowa. Przewiduje się, że w mieście będą one odbywać się w godzinach nocnych.

Według agencji Ukrinform w defiladzie 24. sierpnia wezmą udział także żołnierze „krajów-partnerów” Ukrainy.

Jak zauważa Ukrinform, minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak obecny podczas próby pozdrawiał żołnierzy zawołaniem „Sława Ukrajini” (na które żołnierze odpowiadają „herojam sława”), które nie jest oficjalnym pozdrowieniem ukraińskich sił zbrojnych. Zawołanie to zostało ustanowione jako organizacyjne przywitanie banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez Uchwałę II Wielkiego Zboru OUN z kwietnia 1941 roku. Według uchwały przywitaniu miał towarzyszyć gest podniesienia „wyprostowanej prawej ręki w prawo skos wyżej wysokości czubka głowy”. W 1943 roku zrezygnowano z gestu podniesienia ręki. Zawołanie „Sława Ukrajini-herojam sława” zostało spopularyzowane przez ukraińskich nacjonalistów podczas wydarzeń Majdanu na przełomie 2013 i 2014 roku.

Według Ukrinformu w czasie defilady zabrzmi także marsz ukraińskich nacjonalistów „Zrodylys my welykoji hodyny”, a więc hymn Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Co ciekawe, agencja używa oryginalnego tytułu hymnu a nie tytułów „Marsz Nowej Armii” lub „Marsz Wojska Ukraińskiego”, które przypisywano do „uaktualnionej” wersji tej pieśni. W oryginalnym utworze w jednej ze zwrotek padają bowiem słowa „Zjednoczone Ukraińskie państwo / wolne i mocne, od Sanu po Kaukaz”. W 2017 roku ukraińska armia zamówiła u znanego ukraińskiego muzyka Ołeha Skrypki wersję pieśni „adaptowaną” do współczesnych realiów – słowa o Ukrainie „od Sanu po Kaukaz” miały być zamienione na „Zjednoczone Ukraińskie państwo / jest w naszych sercach”. Jednak w wersji „Marszu Nowej Armii”, którą oficjalnie zaprezentowano w grudniu 2017 roku, zachowano słowa o Ukrainie „od Sanu po Kaukaz”.

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojne ramię – Ukraińska Powstańcza Armia – są odpowiedzialne za ludobójstwo ponad 100 tys. Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich podczas II wojny światowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że już rok temu ukraińskie władze planowały wykonanie podczas defilady z okazji Dnia Niepodległości zmodyfikowanego marszu OUN. Miał on zostać oficjalnie zaprezentowany jako nowy „Marsz Ukraińskiego Wojska”. Wcześniej szeroko informowały o tym także ukraińskie media. Dostępne były również materiały ukraińskich mediów z ćwiczeń przed defiladą, na których widać, jak ukraińscy żołnierze ćwiczą w takt marszu OUN.

W ubiegłorocznej defiladzie miał brać udział pododdział liczący 29 żołnierzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie afiliowany przy LITPOLUKRBRIG. Jak ustaliły wówczas Kresy.pl, polskie Ministerstwo Obrony Narodowej jeszcze w połowie sierpnia nic nie wiedziało o tym, że mają oni maszerować przy dźwiękach hymnu zbrodniczej organizacji. „Nie wyobrażam sobie, żeby żołnierze Wojska Polskiego, ze sztandarem WP maszerowali czy stali przy muzyce, która oddaje hołd banderowcom. Dla mnie to nie do pomyślenia” – komentował wówczas w rozmowie z Kresami.pl były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.

Ostatecznie, wbrew wcześniejszym informacjom strony ukraińskiej, w tym zapowiedziom dziennikarzy relacjonujących defiladę w Kijowie, nie odegrano podczas niej hymnu OUN. Wiele wskazywało na to, że gospodarze w ostatniej chwili zmienili program.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Poroszenko chce, by banderowskie zawołanie było oficjalnym pozdrowieniem ukraińskiej armii

Kresy.pl / Ukrinform

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • Avatar
        Wolyn1943 :

        @jwu
        Niebezpieczeństwo jest innego rodzaju. To brak uświadomienia społeczeństwa, które w swej masie kompletnie nie zna historii stosunków polsko-ukraińskich. Dla większości ministrów, oficerów czy dyplomatów to będzie zwykła, melodyjna i rzewna piosenka, w takt której dobrze się maszeruje, więc nawet nie zauważą istoty problemu. Może nawet sam prezydent/premier/ambasador (jeśli go zaproszą i pojedzie) będzie się szeroko uśmiechał i machał ręką z trybuny do maszerujących w takt hymnu OUN dziarskich ukraińskich żołnierzy w pięknych, lśniących mundurach, zupełnie nie zdając sobie sprawy z przesłania, jakie niesie ta pieśń.

        • Avatar
          jwu :

          @Wolyn1943 100/100 z tą nieświadomością narodu.Ponieważ media gł.nurtu dobrze dbają o to ,by prawda nigdy nie trafiła do domu zwykłego Kowalskiego.Jej rąbek uchylono podczas emisji „Wołynia ” w publicznej tv. Dopiero wtedy wielu Polaków, uzmysłowiło sobie czym był banderyzm i ludobójstwo kresowe ? Niestety w dalszym ciągu, ponad 90% z nas ,nie wie co oznacza act 447 i jakie będą jego następstwa ?