Ambasada Ukrainy w Belgradzie wezwała ministra innowacji i rozwoju technologicznego Serbii Nenada Popovicia, by nie próbował „fałszować i pomniejszać roli narodu ukraińskiego w walce z nazizmem” – podaje portal Ukraińska Prawda.

Popović powiedział we wtorek, że Serbia nigdy nie zaakceptuje „haniebnych prób” pisania historii na nowo w celu przedstawienia Rosjan i Serbów jako agresorów, podczas gdy byli oni ofiarami nazistów. Serbski minister mówił też, że obecnie nazistowskich przestępców i najeźdźców próbuje się przedstawiać jako ofiary.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Na tej fali fałszowania historii ci, którzy walczyli po stronie nazistów w II wojnie światowej – chorwaccy ustasze, ukraińscy banderowcy i albańscy balliści – teraz przedstawiają się jako ofiary i stają się sojusznikami tych, którzy chcą widzieć Serbię i Rosję tak, jak przed 75 latami – podbitymi, osłabionymi i rozdartymi na kawałki” – mówił Popović.

W wydanym oświadczeniu ambasada Ukrainy w Belgradzie wezwała serbskiego ministra do pozostawienia w spokoju ukraińskiej historii. Słowa Popovicia nazwano „rażącym wtrącaniem się w wewnętrzne sprawy Ukrainy, a także kpiną z pamięci ponad 8 milionów obywateli utraconych przez Ukrainę podczas II wojny światowej”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (z której później wyłoniła się frakcja pod wodzą Stepana Bandery – wspomniani banderowcy), korzystała ze wsparcia Abwehry jeszcze przed rozpoczęciem II wojny światowej. Jak wynika z zeznań funkcjonariuszy Abwehry podczas procesu norymberskiego Niemcy przygotowywali OUN do wszczęcia antypolskiego powstania na terenach południowo-wschodnich województw Polski w chwili niemieckiej agresji. Realizację tych planów wstrzymano ze względu na zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow, jednak w połowie września 1939 roku w związku z opóźnianiem się agresji ZSRR na Polskę, Niemcy przekazali kierownictwu OUN polecenie rozpoczęcia antypolskich wystąpień. Do dywersji oraz zbrodni na ludności polskiej doszło z różnym nasileniem w wielu powiatach. Banderowska OUN uczestniczyła też w przygotowaniach III Rzeszy do inwazji na ZSRR w 1941 roku współtworząc podległy Abwehrze batalion dywersyjny Nachtigall. W trakcie inwazji oddziały niemieckie były też wspierane przez tzw. grupy marszowe oraz członków OUN w terenie. 30 czerwca 1941 roku we Lwowie banderowcy dokonali próby proklamacji państwa, które miało „ściśle współpracować”, w tym militarnie, z III Rzeszą. Hitler jednak nie zaakceptował tej nieuzgodnionej z nim inicjatywy i nakazał internować przywódców banderowskiej OUN włącznie z Banderą. Pomimo tego banderowcy w dalszym ciągu uczestniczyli w umacnianiu niemieckiego panowania nad terenami odbitymi z rąk Sowietów. Batalion Nachtigall, w którym służył przyszły dowódca UPA Roman Szuchewycz, został przekształcony w batalion policyjny i wysłany do prowadzenia działań pacyfikacyjnych na Białorusi, a członkowie OUN z polecenia tej organizacji zasilili utworzoną przez Niemców ukraińską policję pomocniczą, która w 1942 roku uczestniczyła w Holokauście. Z początkiem 1943 roku OUN zaczęła deklarować przejście na pozycje antyniemieckie i zdaniem części historyków przeszła do takich działań, m.in. doprowadzając do dezercji części ukraińskich policjantów na Wołyniu do tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jednak wielu historyków wskazuje, że antyniemieckie działania UPA były niezmiernie ograniczone, a gros jej działań był wymierzony w ludność polską (rzeź wołyńska). Z początkiem 1944 roku w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej doszło do rozmów pomiędzy przedstawicielami OUN a Niemcami w sprawie powrotu do dawnej współpracy, które doprowadziły do uwolnienia m.in. Stepana Bandery a także wsparcia UPA dostawami broni i amunicji przez Niemców. Sam Bandera po uwolnieniu w ostatnich miesiącach wojny włączył się w organizację regularnej armii złożonej z Ukraińców, która miała walczyć po stronie III Rzeszy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Kaci Polaków na grafice ukraińskich placówek dyplomatycznych w Polsce poświęconej rocznicy końca wojny

Kresy.pl / pravda.com.ua

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz