Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że okręt flagowy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej po trafieniu ukraińską rakietą „zaczął tonąć”. Według strony rosyjskiej jednostka zachowała pływalność.

Jak podawaliśmy, przedstawiciele ukraińskich władz poinformowali w czwartek o trafieniu okrętu flagowego Floty Czarnomorskiej, krążownika rakietowego „Moskwa”, przez dwie rakiety Neptun. Miał on zostać poważnie zniszczony w wyniku eksplozji. Uszkodzenie „Moskwy” potwierdziła strona rosyjska informując o „pożarze”, w wyniku którego na pokładzie doszło do eksplozji amunicji . O przyczynach pożaru nie informowano.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Później w czwartek dowództwo ukraińskiego Dowództwa Operacyjnego „Południe” podało, że rosyjski okręt „zaczął tonąć”.

„Na obszarze operacyjnym Morza Czarnego okręt flagowy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, krążownik +Moskwa+, został trafiony rakietą przeciwokrętową Neptun i poważnie uszkodzony. Wybuchł pożar. Inne okręty chciały udzielić pomocy, ale sztorm i potężna eksplozja amunicji przewróciła okręt i zaczął on tonąć” – podało ukraińskie dowództwo.

Jednak strona rosyjska nie potwierdziła doniesień o tonięciu okrętu. Według ministerstwa obrony Rosji miał on zachować pływalność i planowane jest jego odholowanie do portu.

Źródło pożaru na krążowniku +Moskwa+ zostało zlokalizowane. Otwartego ognia nie ma. Wybuchy amunicji zostały przerwane. Główne uzbrojenie rakietowe nie zostało uszkodzone” – napisano w komunikacie rosyjskiego resortu obrony. Zapewniono, że załoga „Moskwy” została ewakuowana na inne okręty Floty Czarnomorskiej.

„Przyczyna pożaru jest badana” – dodano w komunikacie.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że Władimir Putin został poinformowany o „pożarze” na krążowniku „Moskwa”.

Kresy.pl / Interia / Interfax

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz