Wiceszef rosyjskiej dyplomacji Aleksandr Gruszko odniósł się do stanowiska ministrów obrony państw NATO.
Gruszko skrytykował stanowisko ministrów NATO przyjęte na ich spotkaniu jakie odbyło się w bieżącym tygodniu. “Z powodu czego NATO nagle zatroskało się mitycznym “gromadzeniem rosyjskich sił” na Białorusi?” – zapytał retorycznie wiceminister spraw zagranicznych – “Ćwiczenia kończą się. Można się uspokoić. Oddziały planowo wracają do miejsc stałej dyslokacji” – zacytował w czwartek “Kommiersant”.
Gruszko podkreślał, że Rosja ma pełne prawo do realizacji tego rodzaju manewrów wojskowych. “Istnieje Państwo Związkowe [Rosji i Białorusi], nie rozszerza się ono na zachód. Jest artykuł 4 układu taszkenckiego zakładający okazanie wsparcia państwu ODKB [Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym], podlegającemu agresji militarnej. ODKB to ściśle obronna organizacja” – stwierdził wiceszef rosyjskiej dyplomacji.
Zareagował on w ten sposób na stanowisko ministrów obrony państwo NATO przyjęte na ich dwudniowym spotkaniu. “Jesteśmy głęboko zaniepokojeni szeroką, niesprowokowaną i nieuzasadnioną rozbudową rosyjskiego potencjału militarnego na Ukrainie i wokół niej, a także na Białorusi” – napisano w oświadczeniu ze spotkania. “W najbardziej zdecydowany sposób wzywamy Rosją do obrania drogi dyplomacji i natychmiast […] wycofać swoje wojska z Ukrainy zgodnie ze swoimi międzynarodowymi zobowiązaniami” – zacytował stanowisko Sojuszu “Kommiersant”, w którym oceniono, że “działania Rosji stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego”.
“W konsekwencji, aby zapewnić obronę wszystkim państwom członkowskim NATO, rozmieszczamy dodatkowe siły lądowe we wschodniej części Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także dodatkowe morskie i powietrzne siły i zasoby oraz zwiększamy poziom gotowości naszych sił” – postanowiono na niedawnym spotkaniu Sojuszu.
Rozważania na temat rozbudowy sił wojskowych NATO na jego “wschodniej flance” potwierdził sekretarz generalny Jens Stoltenberg. Twierdził on także, że Rosja nie prowadzi wycofywania sił spod granic Ukrainy.
kommersant.ru/kresy.pl































