Ambasador Rosji w Kazachstanie podkreślił bardzo bliskie związki dwóch krajów, uznając kraj przyjmujący za „najbliższego sojusznika” Moskwy.

Przedstawiciel dyplomatyczny Rosji w Kazachstanie Aleksiej Borodawkin udzielił wywiadu „Niezawisimej Gaziecie”, który został opublikowany w poniedziałek. Dyplomata uznał w nim, że „Kazachstan to najbliższy sojusznik i partner integracyjny Rosji”, zacytowała agencja informacyjna TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Choć Kazachstan ma, według ambasadora pełniącego w nim misję, kilku innych strategicznych partnerów, to jednak jest to według niego „zupełnie inna, daleko bardziej skromna jakość”. Borodawkin twierdził, że politykę zagraniczną środkowoazjatyckiej republiki można nazwać „wielowektorową” o tyle, że po prostu świat stał się „wielobiegunowy”. Jak dodał – „Jednak słowo „wielowektorowość” daleko nie w pełnej mierze może opisać niuanse relacji między państwami”.

Dyplomata zwrócił uwagę, że po rozpadzie Związku Radzieckiego Kazachstan nigdy nie usiłował dystansować się wobec Rosji i przeciwstawił taką politykę polityce Ukrainy. Podkreślił, że to były prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew jeszcze w 1994 r. wysunął koncepcję integracji państw poradzieckich, która doprowadziła do powstania Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego.

Borodawkin wskazał, że Kazachstan był także wśród inicjatorów powołania Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) „i właśnie Kazachstan jako pierwszy w jej historii skorzystał z sił pokojowych ODKB dla walki z bandyckim, terrorystycznym atakiem i przywrócenia stabilności w kraju”. Ambasador Rosji odniósł się w ten sposób do styczniowego wprowadzenia sił pozostałych pięciu członków ODKB na wezwanie prezydenta Kazachstanu Kasyma Żomarta-Tokajewa mierzącego się ze zbrojną rebelią w największym miejsce kraju Ałmaty. Siły te już opuściła środkowoazjatyckie państwo.

tass.ru/kresy.pl

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz