Rosja: wandal zniszczył słynny obraz

Wandal poważnie uszkodził w piątek słynny obraz Ilji Riepina „Iwan Groźny i jego syn”. O incydencie poinformowała w sobotę Galeria Trietiakowska, w której obraz był prezentowany.

Jak podały rosyjskie media, wandal zbił szybę chroniącą dzieło i metalowym prętem kilka razy uderzył w obraz. Doszło do przerwania płótna w trzech miejscach na postaci carewicza. Kawałki szkła uszkodziły oryginalną ramę arcydzieła. Jak podała Galeria Trietiakowska najważniejsze fragmenty obrazu – twarze Iwana Groźnego i jego syna oraz ich ręce nie doznały uszkodzeń.

Dotychczas doraźnie usunięto z obrazu kawałki szkła i wyjęto płótno z ram. Obraz został wycofany ze stałej ekspozycji i przeniesiony do części konserwatorskiej muzeum. Konserwatorzy badają obecnie skutki ataku i opracowują plan odrestaurowania działa. Mają nad tym pracować najlepsi specjaliści w Rosji

Sprawca został zatrzymany. Okazał się nim 37-letni mężczyzna z Woroneża, który miał znajdować się pod wpływem alkoholu. Wandal oświadczył policji, że zniszczył obraz, ponieważ jego zdaniem nie odpowiada on faktom historycznym. Rosyjskie środowiska narodowe i prawosławne uważają, że nie ma dowodów, że Iwan Groźny zabił swojego syna.

Nie był to pierwszy atak na dzieło Riepina. W 1913 roku staroobrzędowiec Abram Bałaszow trzykrotnie ugodził płótno nożem. Obraz udało się uratować dzięki samemu Riepinowi, który pomógł w renowacji. Co ciekawe, gdy wówczas opiekun galerii Jegor Chrusłow dowiedział się o zniszczeniu obrazu, popełnił samobójstwo.

Obraz, którego pełna nazwa brzmi „Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 r.”, przedstawia cara Iwana Groźnego trzymającego w rękach umierającego syna, którego przed chwilą uderzył w przypływie gniewu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Popiersie Piotra Wielkiego w Brukseli padło ofiarą wandali

Kresy.pl / TASS / rp.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz