W dniu rozpoczęcia szczytu NATO w Madrycie rosyjska agencja kosmiczna opublikowała ogólnodostępne współrzędne i zdjęcia zachodnich „centrów decyzyjnych”.

Jak podaje agencja Reutera, rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos opublikowała we wtorek w serwisie Telegram współrzędne zachodnich centrów dowodzenia, w tym Pentagonu i miejsca wtorkowego szczytu NATO. Zarzucono też zachodnim operatorom satelitarnym, że pracują na rzecz „wroga” Rosji – Ukrainy. Jak wskazano, współrzędne podano „na wszelki wypadek”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Podczas gdy przedstawiciele 30 krajów sojuszu, partnerzy i kandydaci będą zajmować się koncepcją strategiczną do 2030 roku, Roskosmos publikuje zdjęcia satelitarne miejsca szczytu i samych +centrów podejmowania decyzji+, które wspierają ukraińskich nacjonalistów. Jednocześnie podajemy współrzędne obiektów. Tak na wszelki wypadek” – napisał Roskosmos.

Wśród opublikowanych danych znalazły się też współrzędne i zdjęcia satelitarne Białego Domu, siedziby NATO w Brukseli oraz centrum Londynu, Berlina i Paryża.

Dmitrij Rogozin, szef Roskosmosu, powiedział rosyjskiej agencji informacyjnej RIA Nowosti: „Cały konglomerat prywatnych i państwowych grup orbitalnych pracuje teraz wyłącznie dla naszego wroga”.

Przypomnijmy, że w propagandowych programach rosyjskiej telewizji różni rosyjscy politycy grozili państwom zachodnim odwetem, w tym w postaci uderzeń jądrowych, za pomoc militarną udzielaną Ukrainie. Na przykład w ostatnim tygodniu Andriej Gurulow, członek komisji obrony w Dumie Państwowej, ostrzegł, że Londyn będzie pierwszym miastem, które zostanie zbombardowane przez Rosję, jeśli blokada obwodu kaliningradzkiego „doprowadzi do wojny”.

Deputowany określił, jaka będzie kolejność działań strony rosyjskiej – najpierw zostaną zaatakowane satelity szpiegowskie, później zostanie zneutralizowana obrona powietrzna przeciwnika, a w kolejnym kroku zostanie przeprowadzone uderzenie na Londyn.

„Po trzecie, na pewno nie zaczniemy od Warszawy, Paryża czy Berlina. „Pierwsze uderzenie spadnie na Londyn” – powiedział Gurulow dodając, że „jest jasnym, że zagrożenie dla świata pochodzi od Anglosasów”.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz