Rosatom osiągnął porozumienie w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Rwandzie, ogłosił Aleksiej Lichaczow, prezes państwowej korporacji, przemawiając na Kongresie Rosyjskiego Związku Inżynierów.
„Osiągnęliśmy porozumienia w sprawie budowy elektrowni jądrowych z Kazachstanem, Wietnamem, Mjanmą i Rwandą. Negocjacje w Indonezji zakończyły się wczoraj” – powiedział Lichaczow. Jak podliczył, Rosatom buduje obecnie 26 bloków jądrowych dużej mocy i dwa małe, przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
Wśród wymienionych państw pewną nowością jest informacja o tym, że rosyjską technologię jądrową zamierza kupić także afrykańskie państwo – Rwanda. Lichaczow nie podał jednak szczegółów na temat porozumienia z Kigali. Nie ujawnił jednak żadnych szczegółów na temat ewentualnego kontraktu.
Jeszcze w swoim raporcie rocznym za 2020 rok Rosatom poinformował o rozmowach z Rwandą na temat ewentualnej budowy małej elektrowni jądrowej.
Nie będzie to pierwsze zamówienie dla rosyjskiej korporacji atomowej z Afryki. Rosatom buduje już elektrownię jądrową w Egipcie.
Szef Rosatomu mówił także o reaktorach umieszczanych na statkach. „Pływające bloki energetyczne działają i są na nie również zamówienia” – zacytował Interfax.
Rosatom planuje budowę elektrowni jądrowej o mocy 1200 MW w Kazachstanie. Wcześniej podpisano międzyrządową umowę w sprawie małej elektrowni jądrowej z Mjanmą. W marcu 2026 roku podpisano również umowę międzyrządową z Wietnamem. Kraj ten rozważa powrót do projektu elektrowni jądrowej Ninh Thuan I o mocy 2400 MW.
Indonezja jest zainteresowana pływającym reaktorem.
Rosjanie budują już także pierwszą turecką elektrownię jądrową.
interfax.ru/kresy.pl































