1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. pik
    pik :

    Ukraińskie władze nie chcą powrotu Donbasu! To 3mln potencjalnych wyborców opozycji, to zniszczony przemysł i zalane kopalnie, to wielomiliardowe koszty odbudowy, to konieczność tolerowania autonomii regionów i rosyjskiego obywatelstwa wielu mieszkańców, to przyznanie równych praw rosyjskojęzycznym obywatelom. Nacjonalistom marzy się zgnojenie i krwawa rozprawa z niepokorną ludnością – nie chcą pokoju, chcą zwycięstwa (peremohy). Sądzę, że “zielony” rząd szykuje po wyborach na Donbasie i przejęciu granic krwawą rzeź rękami nacjonalistów. Mimo trwającej biedy na Ukrainie znacząco zwiększył wydatki na zbrojenia. Rzeź na Majdanie czy w Odessie przeszły nie tylko bezkarnie, ale i z milczącym przyzwoleniem USA i wasali z UE. Nacjonaliści są całkowicie kontrolowani i często wykorzystywani przez specsłużby Ukrainy, a mordercy z tych ugrupowań chronieni przed wymiarem sprawiedliwości. Zełenski zachował we wszystkich resortach siłowych ludzi powiązanych z przewrotem 2014r – w tym wielu mianowanych za Poroszenki. Nadal zbrodnie na Majdanie i w Odessie będą badali ci sami, którzy przez blisko 6 lat fałszowali śledztwo. Losy mieszkańców Donbasu będą zależały od postawy Rosji, a Putin będzie tak samo odpowiedzialny za ewentualne skutki tej integracji.