Jedyny rosyjski lotniskowiec „Admirał Kuzniecow”, na którym wybuchł pożar, nie został krytycznie uszkodzony – podał w poniedziałek szef państwowego rosyjskiego holdingu zajmującego się budową statków. Wedle jego słów zostanie on wyremontowany i wróci do służby. Pełna ocena zniszczeń na okręcie będzie jednak możliwa dopiero za kilka tygodni.

W rozmowie z agencją Interfax prezydent Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej (OSK) Aleksiej Rachmanow powiedział, że okręt pływa. „Nie stracił stabilności. A więc będzie żył” – stwierdził szef OSK.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Według Rachmanowa wciąż trwa „odgazowywanie pomieszczeń” na okręcie, w związku z tym nie jest możliwa pełna ocena zniszczeń. „To jeszcze zajmie trochę czasu. Boję się zgadywać, ale do szczegółowej rozmowy na temat skali zniszczeń i wszystkiego pozostałego dojdziemy dopiero za kilka tygodni” – powiedział prezydent rosyjskiego koncernu. Rachmanow zaznaczył, że wolałby na razie powstrzymać się od jakichkolwiek optymistycznych i pesymistycznych komentarzy na temat terminu powrotu „Admirała Kuzniecowa” do eksploatacji oraz kosztów jego naprawy.

Remont „Admirała Kuzniecowa”, w trakcie którego doszło do pożaru, wykonywało przedsiębiorstwo remontowe „Zwiozdoczka” kontrolowane przez spółkę-córkę Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej. Kontrakt na remont podpisano w kwietniu 2018 roku; lotniskowiec miał wrócić do służby w 2022 roku. W tym czasie oprócz pożaru doszło do zatonięcia pływającego doku, w którym remontowano okręt.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Do pożaru remontowanego w Murmańsku „Admirała Kuzniecowa” doszło w czwartek. Według służb ratowniczych pożar został zaprószony podczas prac spawalniczych w pierwszym przedziale energetycznym. Ogień objął powierzchnię 120 metrów kwadratowych. Z lotniskowca ewakuowano 400 robotników. Zginęło dwóch ludzi – żołnierz, który brał udział w gaszeniu pożaru oraz oficer Floty Północnej.

Kresy.pl / Interfax

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz