Władze Niemiec zastanawiają się nad ustawieniem mobilnego ogrodzenia wzdłuż granicy z Polską, które będzie chronić przed przedostawaniem się dzików na teren Niemiec. Ma to powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Przypadki ASF zostały wykryte w Polsce, Czechach, Rumunii, Estonii, Łotwie oraz Litwie. Rozprzestrzenianie się choroby na wschodzie Europy budzi obawy producentów wieprzowiny w Niemczech. W sezonie łowieckim 2017-2018 odstrzelono tam aż 820 tys. dzików, natomiast we wcześniejszych latach co roku zabijano 400–600 tys. sztuk tych zwierząt. Teraz powodem jest obawa przed wirusem ASF. Zwiększony odstrzał dzików, postulowany przez niemieckich rolników, poparł niemiecki minister rolnictwa.

Czytaj także: W ciągu trzech lat rząd PiS doprowadził do likwidacji 1/4 polskich gospodarstw chlewnych

Jak informuje Deutsche Welle, odpowiednie służby są przygotowane do działania, a w magazynach zgromadzono już ogrodzenia o łącznej długości 150 km. Resztę mają uzupełnić jednostki samorządu terytorialnego. Decyzja o zainstalowaniu płotu ma zostać podjęta w ciągu tygodnia.

Akcja jest koordynowana z lokalnymi władzami Brandenburgii, Saksonii i Meklemburgii-Pomorza Przedniego oraz przedstawicielami polskich władz. Dzięki „mobilności” płotu, można go szybko demontować i przenosić w inne, zagrożone miejsca.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pomysł rozstawienia ogrodzenia nie jest czymś nowym. W marcu ubiegłego roku władze Danii podjęły decyzję o zainstalowaniu 70-kilometrowego ogrodzenia na granicy z Niemcami. Choć wirus nie występuje jeszcze na terenie Niemiec, to Dania jest jednym z największych na świecie eksporterów trzody chlewnej i wieprzowiny. Pojawienie się tam wirusa ASF oznaczałoby duże zagrożenie dla duńskiego rolnictwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W Polsce problem ASF jest podnoszony przez Agrounię – ruch społeczno-polityczny rolników założony przez Michała Kołodziejczaka. Organizacja domaga się zaostrzenia walki z wirusem m. in. poprzez eliminację przenoszenia wirusa przez dzika, usprawnienie działalności służb, ujednolicenie wykładni przepisów dotyczących bioasekuracji. We wtorek 10 grudnia Agrounia zorganizowała protest w centrum Warszawy, który został rozpędzony przez policję, a wcześniej w lipcu przeprowadziła „protest ostrzegawczy” w różnych częściach Polski. Rolnicy domagali się skutecznego zwalczania ASF, a także opanowania nadmiernego przywozu towarów z zagranicy, m.in. z Ukrainy.

Do problemu odniósł się w środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak poinformował, w uzgodnieniu z premierem przygotowano założenia do specustawy, która ma m.in. zmusić myśliwych do odstrzału dzików w związku z rozprzestrzenianiem się ASF na zachodnią Polskę. Projekt niebawem ma trafić do Sejmu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / dw.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz